Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Cierpienie wychodzi w kolejnych pokoleniach [WYWIAD RIGAMONTI]

Wojciech Śleszyński – polski historyk i politolog, dyrektor Muzeum Pamięci Sybiru
<p>Bialystok, 16.09.2021. n/z Wojciech Sleszynski, fot. Maksymilian Rigamonti</p>Dziennik Gazeta Prawna / Maksymilian Rigamonti
17 września 2021

Śmiertelność wśród deportowanych w pierwszej wywózce była ogromna. Do drugiej i do kolejnych ludzie byli już przygotowani. Świadczy o tym chociażby to, że niektórzy mieli naszykowane wiadro albo wielki gar ze smalcem i worki z sucharami. Przygotowywali się na głód - opowiada w wywiadzie z Magdaleną Rigamonti Wojciech Śleszyński, polski historyk i politolog, dyrektor Muzeum Pamięci Sybiru.

Będzie o moim dziadku?

Był na Syberii?

Był. Z swoją mamą, bratem i z siostrą.

To jest opowieść także o nim, w sposób symboliczny. Niestety w naszych zbiorach nie ma eksponatów pani dziadka.

Już nie żyje.

To będzie o nim symbolicznie. Proszę wejść na wystawę do naszego muzeum i sprawdzić, czy ta opowieść, która była przekazywana przez pani dziadka, znajduje tutaj odbicie.

Znam wiele sybirackich opowieści. Kiedyś pojechaliśmy na Syberię koleją. W pociągu spotkaliśmy starszą panią, która w 1940 r. została tam wywieziona razem ze swoim trzymiesięcznym synkiem. Karmiła go piersią i dlatego przeżył. Kiedy się żegnaliśmy, po trzech albo czterech dniach wspólnej drogi (wysiadała w mieście Zima), okazało się, że ten jej prawie już teraz 80-letni syn czeka na nią na peronie…

Traktuję takie opowieści jako źródło historyczne, niezwykle ważne. Często przy tego typu źródłach, choć nie mówię o tym konkretnym, mieszają się fakty, coś się zaciera...

Pozostało 93% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.