Dziennik Gazeta Prawana logo

Młodzież ani nie skręca w lewo, ani nie jest zakorzeniona w konserwatyzmie. Ona się radykalizuje

Protest młodych aktywistów w Warszawie
<p>Zarówno pogłoski o skręcie na lewo, jak i o konserwatywnym zakorzenieniu młodych Polek i Polaków są przesadzone. Zamiast tego obserwujemy wzmocnienie postawy konfrontacyjnej.</p>Shutterstock
20 marca 2021

"Młodzież ostro skręca na lewo” – to jeden z wielu podobnych do siebie nagłówków, które królowały ostatnio w polskich mediach. Stało się tak głównie za sprawą raportu CBOS na temat poglądów politycznych młodych Polek i Polaków, z którego wynikało, że w grupie 18–24-latków po raz pierwszy od czasów transformacji ustrojowej lewicowe sympatie dominują nad centrowymi i prawicowymi.

O ile jeszcze w 2015 r. z lewą stroną sceny politycznej utożsamiało się ok. 10 proc. badanej młodzieży, o tyle pięć lat później było to już 30 proc. (największy skok nastąpił przede wszystkim po 2019 r.). Nie bez powodu w ubiegłym roku spektakularną karierę zrobiło słowo „Julka” na określenie dziewczyny o lewicowych poglądach, która głośno demonstruje swoje przekonania w mediach społecznościowych. Jego popularność wzrosła na fali rozpoczętych jesienią 2020 r. protestów przeciwko wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji. Największą grupę ich uczestniczek stanowiły bowiem nastoletnie i dwudziestoparoletnie kobiety. Siła i intensywność tych protestów w połączeniu z raportem CBOS utwierdziły wielu publicystów w przekonaniu, że oto mamy do czynienia z radykalną zmianą kursu w młodym pokoleniu.

Zaledwie kilka lat wcześniej socjologowie diagnozowali zjawisko odwrotne. Profesor Barbara Fatyga mówiła w 2016 r. w wywiadzie dla „Newsweeka”, że od 30 lat zajmuje się badaniami młodzieży, lecz odkąd pamięta, nigdy ta grupa nie była tak konserwatywna. „W sferze światopoglądowej coś się gwałtownie wahnęło i teraz musi się «odwahnąć»” – mówiła prof. Fatyga. Marsze Niepodległości gromadziły coraz więcej uczestników, jak grzyby po deszczu powstawały grupy rekonstrukcji historycznej podkreślające konserwatywny szacunek dla tradycji. Prawica lansowała zaś hasło „zabierz wnuczkowi dowód” nawiązujące do sloganu rozpropagowanego przez zwolenników PO przed wyborami w 2007 r. Wyniki przeprowadzonej w 2018 r. ostatniej tury badania European Social Survey wskazywały, że dużo większa część Polek i Polaków w grupie wiekowej 18–24 lata plasuje się na politycznej skali zdecydowanie bardziej na prawo niż na lewo (46 proc. wobec 19 proc.). W centrum lokowało się ok. 35 proc. ankietowanych. Dla porównania – wśród młodych Niemców i Niemek proporcje te wyniosły odpowiednio 16 proc. do 55 proc., a wśród Holenderek i Holendrów – 38 proc. do 33 proc. Sytuacja w Europie była więc zróżnicowana.

Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.