Dziennik Gazeta Prawana logo

Czytanie na żądanie: Już tu jest, choć niewielu o nim wie

Targi książki
<p>Inwestowanie w niepewne dodruki to ostateczność</p>Shutterstock
2 stycznia 2021

Szukasz upatrzonej książki i nigdzie jej nie ma? Rozwiązaniem dla czytelników i wydawców mógłby być druk na życzenie. On już tu jest, choć niewielu o nim wie

Księgarnia na warszawskim Ursynowie. Ruch jest niewielki, z rzadka ktoś wchodzi, bo po pierwsze w pandemii lepiej nie ruszać się z domu, a po drugie i bez koronawirusa wygodniej kupować książki przez internet. Jedna z klientek chce dostać najnowszą książkę Radosława Raka „Baśń o wężowym sercu albo wtóre słowo o Jakóbie Szeli”. Pozycja obowiązkowa dla każdego, kto płynie z prądem czytelniczych nowości. A Rak został w tym roku laureatem Nagrody Literackiej „Nike”, więc jest ostatnio gorącym towarem. „Baśni” oczywiście nie ma w księgarni na stanie. Sprzedawczyni przyznaje, że też na nią czeka, bo sama chce przeczytać, ale jest nie do dostania. Zawiedziona czytelniczka odchodzi z kwitkiem.

Pozostało 96% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.