Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Dno samorządu. Recenzja książki "Lokalsi. Nieoficjalna historia pewnego samorządu"

książka
<p>Książka</p>Shutterstock
27 maja 2022

Słyszeliście nieraz, że samorząd to nam się w III RP udał. Ale pewnie też słyszeliście, że to bzdura i nieprawda. Wygodny mit powtarzany przez mądrali z Warszawy, bo w rzeczywistości jest odwrotnie. Samorządowe patologie kwitną, a mieszkańcy tracą nadzieję na jakąkolwiek zmianę. Z problemem polskiej prowincji postanowił zmierzyć się Andrzej Andrysiak.

Trudno o lepszego kandydata - po wielu latach spędzonych w mediach ogólnokrajowych (był m.in. wicenaczelnym DGP) zaczął się wgryzać w lokalność, budując własną markę medialną w rodzinnym Radomsku.

Właśnie to przejście - od charakterystycznej dla mediów ogólnopolskich idealizacji samorządu do głębokiego nim rozczarowania - jest osią jego książki. Ale jest tu coś jeszcze. Jest zaciekawienie. Bo Andrysiak nie poprzestał na obezwładniającym albo znamionującym poczucie wyższości zniesmaczeniu, tylko postanowił krytyczny ogląd prowincji przerobić na głęboką i rzeczową analizę problemu.

Pozostało 80% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.