Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

O autocoachingu i NLP. Czy faktycznie są dla każdego?

Szef narcyz biznes psychologia ego
O autocoachingu i NLP. Czy faktycznie są dla każdego?ShutterStock
22 lipca 2023

Tak, Wysoki Sądzie, przyznaję się do winy. Tak, przeczytałem pierwszą w życiu książkę o planowaniu neurolingwistycznym (NLP). Zrobiłem to niechcący, przez gapiostwo i nieuwagę. Proszę, Wysoki Sądzie, o możliwie najłagodniejszy wymiar kary. Zwłaszcza że nie żałuję. A powiem nawet więcej: całkiem mi się podobało.

A i wy, drodzy czytelnicy, nie skreślajcie mnie zbyt łatwo. Sami też pewnie dalibyście się złapać. Nie wierzycie? Zobaczcie. Nawet tytuł „Autocoaching dla każdego” brzmi niewinnie, prawda? Na dodatek czyta się książkę całkiem przyjemnie. Autor zaczyna od przypomnienia, czym coaching jest w ogóle. Pisze, że to tradycja wielonurtowa, wewnętrznie złożona oraz ciekawa. Także pojęcie autocoachingu brzmi sensownie. „Zostań swoim najlepszym przyjacielem. Trenerem. Nauczycielem. I pomocnikiem” – radzi autor. W sumie, czemu by nie spróbować? I czemu by nie scoachingować się samemu? W domu? W tramwaju? W samochodzie? Poznałem więc wiele technik auto coachingu. Jak uczyć się od innych, nie stając się ich klonami oraz nie powielając ich błędów? Jak przechodzić od emocji do przekonania? To zazwyczaj są bardzo ciekawe i pouczające ćwiczenia. Na dodatek podane wraz z czytelnymi i atrakcyjnymi przykładami.

Pozostało 61% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.