Efekt hipopotama: Pandemię można było przewidzieć
Programowe ignorowanie doskonale widocznego hipopotama i przypisywanie jego działań niewidocznym motylom stanowi dziś oś życia publicznego. A przecież to wszystko można było przewidzieć
Znane jest wszystkim nam zjawisko zwane efektem motyla: rzeczony motyl machnie skrzydełkiem w Myszkowie pod Częstochową i z tego powodu za kilka dni, drogą nielinearnej i zasadniczo nieprzewidywalnej reakcji, w Meksyku huragan spustoszy wsie. Chaos, proszę państwa – bo przewidzieć kumulacji drobnych przyczyn i niezliczonych zderzeń cząstek elementarnych niestety się nie da. Efekt motyla opisuje problem, jaki ze światem mają progności, meteorolodzy i prorocy: prognozy, meteorologia i proroctwa to w wystarczająco złożonych systemach najzwyczajniej rodzaj magii. Może oprócz proroctw, bo te jako jedyne mogą się ostać w chaosie. W końcu zaprzęgają do swoich przepowiedni pomoc wyższego bóstwa i nie mają ambicji przepytywania motyli z ich trajektorii lotu.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.