Życie bez własnej waluty
Minęło ćwierć wieku, odkąd Ekwador zrezygnował ze swojej waluty i zastąpił ją dolarem amerykańskim. Wnioski, które da się wyciągnąć z tego eksperymentu, są wieloznaczne. Pogodzić mogą wszystkich: zarówno twardogłowych antyinflacyjnych liberałów, jak i praktykujących demokratycznych socjalistów.
Przypadek Ekwadoru jest bardzo ciekawy, bo znacznie różni się od większości innych rezygnacji z własnej waluty. Nie jest to bowiem jedyny przykład dolaryzacji w Ameryce Łacińskiej. Jednakże pozostałe dwa kraje – Salwador oraz Panama – są mniejszymi organizmami gospodarczymi. A Ekwador to 20 mln mieszkańców. Jego casus można porównać z podobnej wielkości (a nawet większymi) gospodarkami europejskimi, które przyjęły euro.
Fundamentalna różnica polega na tym, że państwa tworzące obszar wspólnego europejskiego pieniądza mają (mniejszy lub większy) wpływ na kierunki polityki monetarnej EBC. Ekwador zaś nie ma nic do powiedzenia w kwestii emisji dolara i polityki pieniężnej USA.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.