List do św. Mikołaja. Humoreska Jana Wróbla
Stary elf wykrzywił twarz w uśmiechu, a był to uśmiech raczej podły: – Od dzieci ten list. Wszystko się spełni, prezydenciku.Shutterstock
19 grudnia 2025
19 grudnia 2025
Dzieci wyszły, list do Mikołaja został. Prezydent głową pokręcił, pokiwał, rękami ją objął, było nie było, głowę państwa trzymał w rękach, i głośno, ale jakby bezsilnie, tak po polsku, westchnął: – Ja pier...ę.
Skrót artykułu
Elfy nie wyglądały miło. Właściwie wyglądały niemiło, zwłaszcza trzymając w mocarnych rączkach siekiery. No, trzymały. Siedzący za biurkiem prezydent nie czuł się swojo, tylko nieswojo. I takim nieswoim głosem przemówił do siedzących na podłodze dzieci. A było tych dzieci siedmioro.
Pozostało 95% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Pozostało 95% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.