Wróbel: Byle tylko zamknąć Ziobrę
Wszystkie głosy tak bardzo cieszące się, że Zbigniew Ziobro trafi za kratki jak Al Capone, czyli nie za to, co „naprawdę wyczyniał”, ale za cokolwiek, byle zgrzytnął zamek w celi, są i amoralne, i głupie.
Kiedy Włodzimierz Czarzasty opisuje dramatyczną w przebiegu interwencję służb we własnym domu, nie mam powodu mu nie wierzyć. Podobnie, kiedy cytuje syknięcie jednego z funkcjonariuszy (nieco filmowe, że „mu łeb odstrzeli”). Nie trzeba wielkiej empatii, by poczuć krzywdę, jakiej doznała rodzina polityka – i on sam. I nawet byłoby zrozumiałe, gdyby odpowiednim funkcjonariuszom postawić zarzuty, a ich politycznym zwierzchnikom zarzuty polityczne.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.