W zdrowym zamku zdrowy duch
Dawna Polska duchami i zjawami stała. Niemal wszędzie dopatrywano się przejawów działania sił nadprzyrodzonych. Wieszano nad wejściem wiązki czosnku chroniące dom przed upiorami. Wielu jawnie lub potajemnie korzystało z pomocy zielarek, wierząc w ich tajemną wiedzę i magiczną moc. Trudno się więc dziwić, że także każdy szanujący się zamek czy pałac miał swojego ducha: skrzywdzoną za życia białą damę, pokutującego za grzechy zbrodniarza albo tajemniczego rycerza poległego w pojedynku o wybrankę. Magia tych historii działa nadal, czego dowodem jest chociażby to, że także w dzisiejszych czasach nietrudno o chętnych na wyprawę po skarby, rzekomo ukryte w przeróżnych ruinach.
Dziejowe burze pozbawiły Polskę wielu wspaniałych zamków, dworów i pałaców. Te, które przetrwały z powodu braku środków na konserwację, popadają w coraz większą ruinę. Są jednak i takie, które dzięki nowym właścicielom odzyskały dawne piękno i styl. W wielu z nich są dziś hotele i restauracje. I właśnie o nich opowiada ta książka. Jest to w istocie lekko napisany przewodnik po kilkunastu zamkach i pałacach, w których straszy. Okraszony nieco bajkowymi zdjęciami pokazuje nie tylko ich dzisiejsze piękno, ale także dramatyczne historie, które zostawiły na nich swój ślad. Nawet jeśli uważamy się za racjonalistów, moglibyśmy, przynajmniej na chwilę, zanurzyć się w klimacie tych dawnych legend.
@RY1@i02/2009/198/i02.2009.198.184.010b.001.jpg@RY2@
uf
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu