Warto wiedzieć
Do Nepalu najlepiej jechać w porze suchej; najczęściej polecane miesiące na wyprawę w Himalaje to luty-kwiecień lub październik-listopad, a więc bezpośrednio przed lub po monsunie. My odwiedziliśmy Nepal we wrześniu i ze względu na spore zachmurzenie w górach panowała ograniczona widoczność, a niemal każdej nocy padał deszcz. Ponadto podróżując po Nepalu w porze deszczowej należy się liczyć z poważnymi utrudnieniami, takimi jak mosty zerwane przez wezbrane rzeki czy drogi zawalone osuniętą ziemią. Podczas monsunu, na terenach wiejskich poza strefą wysokogórską, dokuczliwe są liczne pijawki.
Przed wyjazdem do Nepalu nie są wymagane żadne szczepienia obowiązkowe, jednak warto zaszczepić się przeciwko żółtaczce (typu A+B), tężcowi, durowi brzusznemu, polio, a w przypadku pobytu na terenach pozamiejskich również przeciw meningokokom i wściekliźnie. Szczepionki są drogie; warto też rozpocząć ich przyjmowanie na kilka miesięcy przed wyjazdem.
Do Nepalu najszybciej się dostać samolotem. Międzynarodowe lotnisko znajduje się w stolicy kraju - Katmandu. Jednak loty bezpośrednie z Europy są bardzo drogie. My, planując wyprawę w góry zachodniego Nepalu, wybraliśmy wariant bardziej ekonomiczny - połączenie lotnicze do New Delhi w Indiach, a stamtąd kolejami i autobusami do przejścia granicznego w Banbasa/Mahendranagar.
Po samym Nepalu można podróżować w zasadzie wyłącznie autokarami (w kraju nie ma w ogóle linii kolejowych). Ze względu na leciwy wiek autokarów, a także kręte, wąskie i strome drogi transport tego rodzaju zajmuje dużo czasu. Większe bagaże przewożone są zwykle na dachach, a więc w porze deszczowej warto je dobrze zabezpieczyć przed opadami.
Jeśli planujemy wyprawy górskie, to w Katmandu, w licznych sklepach można uzupełnić ekwipunek (uwaga na powszechnie sprzedawane tanie podróbki światowych marek!). Jeśli jednak nie planujemy wizyty w stolicy lub miasteczkach w innych turystycznych regionach (okolice Mount Everest lub Annanpurmy), to lepiej być wyposażonym w komplet niezbędnego sprzętu przed wyjazdem, ponieważ w pozostałej części kraju nie zakupimy sprzętu wyprawowego. Problemem może się okazać też kupno dokładnych map nieturystycznych rejonów. Nam udało się je zdobyć w jednym tylko sklepie w Katmandu, gdzie usłyszeliśmy, że to końcówka serii wycofywana przez władze ze względów bezpieczeństwa (na niektórych terenach aktywna jest partyzantka maoistowska). Warto więc przeglądać oferty internetowe, np. wydawnictwa Leomann Maps.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu