Berlińczycy jadą do Azji
Znakomity występ Filharmoników Berlińskich w Warszawie mógł podtrzymać stereotyp staroświeckiej symfonicznej machiny. Film dokumentujący tournee orkiestry po Azji i towarzysząca mu płyta "Trip to Asia" pokazują jednak nowoczesny, otwarty i poszukujący zespół.
Zaskakuje już program albumu: nie tylko wolny od popularnych przebojów (zaznaczyć trzeba, że Straussowskie "Życie bohatera" w pełni zasługuje na taki status), ale też podejmujący ryzykowny flirt z muzyką współczesną. Twórczość Thomasa Adesa - choć cieszy się uznaniem koneserów nowoczesnej opery (m.in. Mariusza Trelińskiego) - do lekkich, łatwych i przyjemnych nie należy. Jego kompozycja "Asyla" fascynuje i przeraża zarazem feerią niecodziennych brzmień. Nowa płyta Berlińskich Filharmoników czyni zeń swoisty suplement albo puentę do monumentalnego poematu Straussa. "Życie bohatera" kończy się tryumfem i spełnieniem bohatera-Prometeusza. Ades zdaje się pytać, czy zwycięstwo nie jest przypadkiem iluzją, a spełnienie - opętaniem. Tak jakby berlińczycy podejmowali polemikę z zachodnim kultem geniuszy i arcydzieł, którego symbolem byli przecież przez całe dekady.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.