Scarlett Johansson niestety znowu próbuje śpiewać
Aktorką jest nie najlepszą, a wokalistką jeszcze gorszą - mimo to Scarlett Johansson stała się ikoną popkultury.
Właśnie ukazał się jej album "Break Up" z Pete’em Yornem, na wzór legendarnego duetu Brigitte Bardot i Serge’a Gainsbourga. O tym porównaniu, które często przytacza w wywiadach sama Johansson, trzeba zapomnieć. Może aktorka chętnie poczuwa się do roli seksbomby, ale jej partner w studiu nawet nie dorasta do pięt boskiemu Francuzowi. Yorn jest raczej drugoligowym popowym bardem, który dopiero zaczyna umacniać swoją pozycję w Stanach.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.