Dekada
Głosami dziennikarzy "Kultury" wybraliśmy dziesiątkę najlepszych filmów mijającej dekady.
(2007), reż. Joel Coen, Ethan Coen
Jeden z najlepszych współczesnych filmów o samotności wobec nieuniknionej śmierci.
(2008), reż. Christopher Nolan
Popkultura definitywnie przechodzi na ciemną stronę mocy.
(2005), reż. Michael Haneke
Haneke jak nikt inny wyciąga na wierzch to, co skrzętnie próbujemy schować przed światem.
(2001 - 2003), reż. Peter Jackson
Trylogia Petera Jacksona wyrwała kino z dekadencji - bo przecież da się sfilmować wszystko, to tylko kwestia fantazj.
(2000), reż. Wong Kar-Wai
Odbierać kino wszystkimi zmysłami - to utopijne dążenie. Jednak film azjatyckiego estety zbliża nas do tego ideału.
(2002), reż. Fernando Meirelles
Rio już nigdy nie będzie kojarzyć nam się z karnawałem, raczej z tańcem śmierci.
(2005), reż. Woody Allen
Tym razem Allen nie żartuje. Zdyscyplinowany, fatalistyczny, genialny.
(2000), reż. Darren Aronofsky
Hipnotyzująca ucieczka od rzeczywistości.
(2003), reż. Patrice Chereau
Wiwisekcja braterskiej miłości i przywiązania.
(2001), reż. Jean-Pierre Jeunet
Miejska baśń nakręcona jak surrealistyczny komiks. Pean na cześć miłości w najlepszym stylu pop.
@RY1@i02/2010/250/i02.2010.250.196.026b.001.jpg@RY2@
"To nie jest kraj..."
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu