Nowości DVD
Boom, jaki w ostatnich latach przeżywało kino norweskie, dotarł także do telewizji. Zaowocował między innymi interesującym cyklem ekranizacji powieści kryminalnych Gunnara Staalesena, twórcy postaci detektywa Varga Veuma. Pierwsze powieści o Veumie powstały w latach 70. Cykl liczy już 17 części, choć na polski zostały przełożone dopiero trzy.
Oparty na kryminałach Staalesena "Instynkt wilka" to serial nietypowy. Tworzą go samodzielne filmy pełnometrażowe - pomysł być może zaczerpnięty od szwedzkich sąsiadów, którzy także z powodzeniem zainwestowali w ekranizację serii powieści kryminalnych o detektywie Wallanderze. Z pewnością korzystają na tym widzowie. "Instynkt wilka" jest zrealizowany z rozmachem i szacunkiem dla reguł gatunku. Autorzy konsekwentnie budują postać bohatera, na zimno wprowadzając widzów w trudny, samotny świat prywatnego detektywa. Za jedyną życzliwą osobę ma on szorstkiego, mało wylewnego policjanta z Bergen. Z kobietami dzieje mu się różnie i nie zawsze szczęśliwie. Varg Veum to pomimo talentu do rozgryzania ciężkich spraw postać nie z tej epoki, tragiczny Philip Marlowe, który za życie na wysokich obrotach płaci równie wysoką cenę.
W serialu obok zagadek kryminalnych (nie zawsze zaskakujących, choć oryginalnie pomyślanych) najciekawsze wydaje się tło akcji i sposób jego prezentacji. Zastanawiająca wręcz wydaje się pokazana w serii skala zwątpienia obywateli Norwegii w porządek publiczny i sprawność działania ich państwa. Wokół Veuma roi się od skorumpowanych polityków, zdesperowanych policjantów, pozbawionych moralności fabrykantów i upierdliwych, zazdroszczących sukcesów gliniarzy. To świat, od którego chciałoby się uciec na inny kontynent, nie zaś szczęśliwa naftowa potęga Północy. Twórcom "Instynktu wilka" udało się nacechować świat do tego stopnia, że nie dziwimy się zmęczonemu uśmiechowi głównego bohatera, gdy zabiera się za kolejną sprawę.
@RY1@i02/2010/235/i02.2010.235.196.030b.001.jpg@RY2@
Brytyjski komik Russell Brand ponownie wciela się w postać nieznośnego gwiazdora rocka Aldousa Snow. Niestety nie jest już tak cudownie zabawny jak w filmie "Chłopaki też płaczą", w którym ta postać pojawiła się po raz pierwszy. Oparcie całego ciężaru akcji na tym wątłym konstrukcie - zabawnym w krótkim epizodzie, męczącym jako główny bohater - było po prostu błędem.
Aaron Green (Jonah Hill), grubawy pracownik plajtującej wytwórni płytowej, ma trudne zadanie: musi sprowadzić na jedyny koncert w LA podupadłego gwiazdora rocka Aldousa. Zadanie okazuje się trudne, bo rozimprezowany, uzależniony od seksu i narkotyków muzyk jest kompanem uroczym, ale trudno sterowalnym. Akcja przewidywalna, humor mocno skatologiczny, Russell Brand przerysowany do granic możliwości, choć bawią autoszydercze nuty.
@RY1@i02/2010/235/i02.2010.235.196.030b.002.jpg@RY2@
Osadzony w realiach dziewiętnastowiecznej Anglii melodramat, oparty na biograficznym wątku młodzieńczej miłości poety Johna Keatsa (Ben Whishaw) i rezolutnej Fanny Brownie (Abbie Cornish). Film Jane Campion nie chwyta może za gardło, ale z pewnością urzeka obrazem. Perfekcyjnie skomponowane, malarskie kadry autorstwa Greiga Frasera, przywodzą na myśl impresjonistyczne arcydzieła. Śledzimy budzący się romans zza obiektywu kamery. Bohaterowie, świadomi ograniczeń, jakie niosą społeczne konwenanse, z oporem poddają się namiętnościom. Obrót spraw przyspieszy choroba Keatsa, która ostatecznie zmusi Fanny do ujawnienia rodzinie swoich uczuć i gotowości do złamania obyczajowych standardów. Subtelnie opowiedziany miłosny dramat w wersji DVD wzbogacono o wybór wierszy Keatsa w tłumaczeniu Stanisława Barańczaka.
@RY1@i02/2010/235/i02.2010.235.196.030b.003.jpg@RY2@
Michał Bielawski
Katarzyna Nowakowska
Ewa Woźniak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu