Dziennik Gazeta Prawana logo

Pop według Hancocka

3 lipca 2018

Trzeba być pewnym siebie, żeby nagrać na nowo piosenki Lennona i Dylana. Zrobił to Herbie Hancock. O tym, że wyszło genialnie, przekonamy się na jego koncercie

Nagrywanie przebojów innych wykonawców zawsze było dobrym sposobem na zarobek, rzadko jednak pokrywało się z sukcesem artystycznym - przykładem seria płyt Roda Stewarta z coverami. Swoim albumem "The Imagine Project" Herbie Hancock pokazał, że można połączyć jedno i drugie. Album sprzedaje się znakomicie (2. miejsce na liście Billboard Jazz Albums, Złota Płyta w Polsce) i jest przy tym doskonałym daniem muzycznym dla jazzowych maniaków, ale też fanów ambitnego popu. Członek najsłynniejszej sekcji rytmicznej modern jazzu w zespole Milesa Davisa, pionier tanecznego funk jazzu, 12-krotny laureat nagród Grammy, zaprosił na nagrania 66 muzyków. Bawi się z nimi muzycznymi klasykami: "Imagine" Johna Lennona, "Dont Give Up" Petera Gabriela, "The Times They Are a-Changin" Boba Dylana i beatlesowskim "Tomorrow Never Knows".

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.