Nie trzeba się bać eksperymentów
Nie zabraknie wideo-artu, teatru, pokazów filmów niezależnych i interaktywnych instalacji. Ale to muzyka eksperymentalna tym razem będzie rządzić podczas festiwalu sztuki współczesnej i nowych mediów Moving Closer
Będzie eksperymentalnie, egzotycznie i dużo improwizacji. Przez trzy tygodnie w ramach Moving Closer odbędzie się kilkadziesiąt koncertów, kilka spektakli i spotkań. Na co zwrócić szczególną uwagę?
Najciekawiej zapowiada się jednodniowy minifestiwal muzyki z Kraju Kwitnącej Wiśni (15.11), który co dwa lata gości w prawie 20 europejskich miastach. Jego najważniejszą postacią będzie legenda japońskiego rocka, członek zespołu The Ruins, perkusista Tatsuya Yoshida.
Muzyk, który występował wspólnie z Mikiem Pattonem czy Johnem Zornem przyjedzie do Warszawy wraz z dwoma gitarzystami Kawabatą Makoto i Tsuyamą Atsushim. Trzech Japończyków wystąpi w sumie w siedmiu formacjach! W eksperymentalnym wokalnym triu Zubi Zuva X panowie połączą gregoriańskie chorały, śpiew gardłowy i doo-wop. W Akaten muzycy jak perkusję potraktują aparaty fotograficzne, nożyczki, suwaki spodni i kurtek oraz otwieracze do butelek. Psychodeliczne rockowe gitary to podstawa ich projektu Acid Mothers Temple SWR. Każdy z muzyków wystąpi również solo.
Występy polskich wykonawców podczas festiwalu rozpoczną się mocnym akcentem, nawiązującymdo mistrzów rodzimego jazzu. Trio założone z muzyków grających w Pink Freudzie i Wojtek Mazolewski Quintecie (Marek Pospieszalski, Wojtek Mazolewski, Jerzy Rogiewicz) nawiąże do najsłynniejszych kompozycji Krzysztofa Komedy i Andrzeja Kurylewicza.
Gościnnie wystąpi z nimi teksaski trębacz Dennis Gonzalez. Ważnym polskim akcentem imprezy będzie też występ Szelestu Spadających Papierków. Transowy, improwizatorski zespół powstał w latach 80., a jego członkowie związani byli z grupą artystyczną Totart. Wtedy podczas ich koncertów niszczenie instrumentów i interwencje służb bezpieczeństwa były normą. Teraz możemy liczyć tylko na to pierwsze.
Dla tych, którzy znają takich muzycznych eksperymentatorów, jak Kevin Drumm czy Masami Akita, ucztą będzie koncert Roberta Piotrowicza, jednego z najciekawszych polskich twórców elektroakustycznych. Muzyk jest współtwórcą festiwalu i wytwórni Musica Genera, współpracował z takimi artystami jak Tony Buck, Burhkhard Stangl, Ania Zaradny czy John Butcher.
Australijczyk Tony Buck, znany przede wszystkim jako członek tria The Necks, to kolejny znakomity perkusista improwizator, który zagra na Moving Closer (25.11). Usłyszymy jego nowy projekt Transmit, który powinien spodobać się miłośnikom takich zespołów, jak My Bloody Valentine, Shellac i The Cure. Muzyk, ma za sobą jazzową przeszłość. Grał m.in. z Branfordem Marsalisem, Peterem Brotzmannem i Ernie Wattsem. W Transmit za pomocą gitar poszukuje prostych, minimalistycznych i transowych dźwięków - klimatu noise’u i postrocka. Wraz z nim w klubie Powiększenie wystąpią Magda Mayas (instrumenty klawiszowe), James Welburn (bas) i Brendan Doughety (perkusja).
@RY1@i02/2010/220/i02.2010.220.196.0033.001.jpg@RY2@
Wojtek Mazolewski zagra interpretacje tematów Komedy i Kurylewicza
@RY1@i02/2010/220/i02.2010.220.196.0033.002.jpg@RY2@
Tatsuya Yoshida - przedstawieciel japońskiej awangardy
@RY1@i02/2010/220/i02.2010.220.196.0033.003.jpg@RY2@
Tony Buck w projekcie Transmit pokaże rockowe oblicze
Wojciech Przylipiak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu