Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Zagra każdego, ale tylko raz

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Grał u Tarantino, Allena, Tornatorego, Hanekego i Agnieszki Holland. Za sprawą serialu "Magia kłamstwa" na dłużej zagościł na małym ekranie. Tim Roth pokazuje, że każda rola może być majstersztykiem

Szczerze mówiąc, wcale nie byłem przekonany, czy chcę zagrać w serialu - tłumaczył swoją decyzję o przyjęciu roli doktora Cala Lightmana w "Magii kłamstwa". Przekonała go postać doktora Lightmana. - Dostrzegłem w niej spory potencjał rozwoju - mówił Roth. Jego najważniejsze zasady dobierania ról: bohater powinien zaskakiwać oraz być wyzwaniem. Wzory aktorstwa: Harvey Keitel i Marlon Brando. Roth bardzo pilnuje, by jego kariera była pasmem kreacji różnorodnych postaci.

Na dużym ekranie zadebiutował u Stephena Frearsa w "Wykonać wyrok", gdzie zagrał płatnego mordercę (nominacja do nagrody BAFTA). Następnie w "Powrocie do Waterloo" grał punka, a w "Zabić księdza" Holland współpracownika SB. Pojawił się też w filmie grozy Petera Greenawaya "Kucharz, złodziej, jego żona i jej kochanek".

W 1990 roku, nie widząc szans na rozwój w Anglii, przeniósł się do USA. - Nie żałuję, że wyjechałem. Myślałem, że beznadziejny rząd konserwatystów będzie trwał w nieskończoność. Szlachetne zasady BBC przestały funkcjonować. Zamiast dobrych filmów ta telewizja zaczęła pokazywać chały. Po prostu nie miałem w czym grać - mówił.

Nie bez znaczenia było, że wcześniej wyjechał do Stanów przyjaciel Rotha Gary Oldman. W Stanach na sukces Roth czekał dwa lata. Do czasu aż Quentin Tarantino zaproponował mu rolę leżącego niemal przez cały film w kałuży krwi Mr. Orangea we "Wściekłych psach". Po tym filmie posypały się propozycje ról przypominających Mr. Orangea, ale wszystkie odrzucał. - Wystarczy, że raz go zagrałem - tłumaczył.

Na szczęście pojawiły się również role nietarantinowskie. Roth zagrał w "Małej Odessie" Jamesa Graya, filmie który zdobył Srebrnego Lwa na FF w Wenecji, "Rob Royu" (nominacja do Oscara), "Wszyscy mówią: kocham cię" Allena, "1900: człowiek legenda" Giuseppe Tornatorego i kostiumowym "Vatelu" Rolanda Joffé. W międzyczasie wyreżyserował mroczny dramat "Strefa wojny", za który otrzymał nagrodę Europejskiej Akademii Filmowej.

Wtedy Roth zaczął grać w filmach, od jakich stronił przed wyjazdem za ocean. Pojawił się w megaprodukcjach "Planeta małp", "Dark Water" i "Incredible Hulk". Paradoksalnie to właśnie te filmy - nie ambitne, artystyczne kino - pokazują, że przyjmuje te scenariusze, w których ma do zagrania ciekawe postaci.

Tym też kierował się, przyjmując rolę w "Magii kłamstwa". Doktor Lightman w jego wykonaniu jest bystry, podejrzliwy, niejedno-znaczny i nieobliczalny.

Ta rola - tak jak we wspomnianych wysokobudżetowych projektach - otwiera mu również drzwi do celebryckiej kariery.

Zatem oby przy kolejnych wyborach cały czas przyświecała mu zasada "lepiej wziąć pożyczkę, niż grać wyłącznie dla pieniędzy", a banki chciały mu pożyczać jak najczęściej.

@RY1@i02/2010/220/i02.2010.220.196.0003.001.jpg@RY2@

Minimalna, nieświadoma mikroekspresja mimiczna - to jeden z głównych tematów serialu "Magia kłamstwa". Specjalistą od mikroekspresji jest psycholog behawiorysta doktor Cal Lightman (Tim Roth), który potrafi bardzo szybko wyczytać z dialogu, czy jego rozmówca kłamie albo coś ukrywa. W drugim sezonie, którego pierwszy odcinek zgromadził w USA ponad 6 mln widzów, autorzy więcej miejsca poświęcili osobistemu życiu bohaterów. Cal dowie się m.in., jakie sekrety ma jego córka. Tajemnicze sprawy zaprowadzą doktora do Las Vegas, Meksyku i Afganistanu. Z powodów finansowych Lightman zmuszony będzie też do podejmowania mało prestiżowych zleceń. Gościnnie pojawią się Melissa George (nominowana do Złotego Globu za "In Treatment") i Sean Patrick (młody Indiana Jones).

wp

Wojciech Przylipiak

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.