Miłość w cieniu wojny
"Doktor Żywago" to bezdyskusyjnie jeden z najlepszych epickich filmów w historii kina i bodaj jedna z najbardziej udanych prób przeniesienia wybitnej prozy na ekran
Powieść Borysa Pasternaka została zakazana w Związku Radzieckim, ku wielkiemu zdziwieniu jej autora, który twierdził, że napisał ją z miłości do swojego kraju. Nie ma powodu sądzić, że wyznanie to było nieszczere. Pasternak mógł przecież wyjechać, odebrać Nagrodę Nobla i zostać za granicą. Mimo represji, jakie spotkały jego i jego najbliższych, nie skorzystał jednak z biletu w jedną stronę. Dzieło jego życia po raz pierwszy ukazało się na Zachodzie w 1957 roku i bardzo szybko zostało dostrzeżone przez specjalizującego się w wielkich epickich widowiskach Brytyjczyka Davida Leana.
Rozgrywająca się na przestrzeni dekady opowieść przeplata miłosną historię Jurija Żywago, lekarza i poety, oraz poturbowanej przez życie piękności Lar, z wielką historią Rosji początku XX wieku. Pasternak, a za nim Lean, ustawił swojego bohatera w pozycji obserwatora zdarzeń. Wokół szaleje burza, świat zmienia się na zawsze, a on pozostaje nietknięty, sam też nie mając szansy dotykać rzeczywistości.
Jubileuszowa edycja "Doktora Żywago" jest imponująca. Są do niej dołączone materiały z planu, po którym przewodnikiem jest Omar Sharif, "making of" i świetne wywiady z twórcami filmu (m. in. Geraldine Chaplin). Znajdują się tam smaczne ploteczki: Sharif wyznaje, że by nadać swojej twarzy fizjonomię rosyjskiego arystokraty, depilował czoło woskiem i podklejał skórę taśmą klejącą, aby uwydatnić kości policzkowe. W takiej charakteryzacji musiał przeżyć rok, a zabieg trzeba było powtarzać co tydzień. Zresztą rok trwały same tylko zdjęcia, które ekipa kręciła w Hiszpanii, Finlandii i Kanadzie. Przygotowania trwały dodatkowe 18 miesięcy, kiedy pod Madrytem stanęła piękna kopia kilku ulic Moskwy. Geraldine Chaplin opowiada, że kiedy w nocy kręcili scenę, w której tłum młodych rewolucjonistów na całe gardło śpiewa "Międzynarodówkę", na plan zajechała zaniepokojona frankistowska policja, a część okolicznych mieszkańców przekonana, że reżim upadł, zaczęła otwierać szampana i świętować. Córka Charliego Chaplina, dla której "Doktor Żywago" był przepustką na duży ekran, mówi w dołączonym do edycji wywiadzie, że rolę Toni, żony oddanej mężowi artyście zbudowała, wzorując się na własnej matce. Dowiemy się też, że producent filmu Carlo Ponti zdecydował się wziąć udział w projekcie tylko dlatego, że szykował rolę Lary dla swojej ówczesnej żony Sophie Loren. Ostatecznie zagrała piękna Julie Christie.
"Making of" daje też wyobrażenie o tym, jakim światem nieograniczonych możliwości był wtedy plan filmowy. Są tu opowieści o tworzeniu zimowego pałacu, w którym rozgrywają się kluczowe dla miłosnej historii sceny filmu, są bardzo zabawne wspomnienia o tym, że kilka pór roku kręcono w krótkim odstępie czasu i ekipa codziennie przemalowywała kolor liści drzew. Daje też próbkę tego, jak okrutny to świat, gdy w grę wchodzą takie pieniądze. Scenę, w której do jadącego pociągu próbuje wskoczyć kobieta, a Żywago nie udaje się jej złapać, kręcono w prawdziwym jadącym pociągu. Aktorka potknęła się i wpadła pod niego, poważnie raniąc sobie nogi. David Lean miał ponoć, już odsyłając kobietę do szpitala, kazać charakteryzatorom szykować dublerkę.
Choć w ponad cztery dekady od powstania filmu interesujące mogą być przede wszystkim właśnie materiały dodatkowe zawarte w kolekcjonerskim wydaniu "Doktora Żywago", on sam wciąż działa. Trzyipółgodzinny seans wciąga, wzrusza, zachwyca przepychem, świetną muzyką Maurice’a Jarre’a, skończenie piękną twarzą Julie Christie i fenomenalną pracą operatora. To takie kino, przy którym recenzent nie wstydzi się używać wielkich słów. Przy całym szacunku do współczesnych wielkich przedsięwzięć filmowych, jak "Władca pierścieni", takich filmów już się nie robi.
@RY1@i02/2010/117/i02.2010.117.196.022a.001.jpg@RY2@
fot. galapagos
@RY1@i02/2010/117/i02.2010.117.196.022a.002.jpg@RY2@
"Doktor Żywago"
@RY1@i02/2010/117/i02.2010.117.196.022a.003.jpg@RY2@
Magdalena Michalska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu