Kolorowy koktajl lingwistyczny z przeszkadzajkami w tle
Płyta "Attention!" to mieszanka stylów, wśród których dominuje piosenka francuska. Ale skojarzenia z croissantem w paryskiej knajpce są dla śpiewającej Dunki obraźliwe.
Saksofonistkę i wokalistkę, absolwentkę kopenhaskiej Królewskiej Akademii Muzycznej Karen Duelund Mortensen do Polski przyciągnęły projekty Czesław Śpiewa i Tesco Value, w których występowała z Czesławem Mozilem. "Attention!" powstała przy pomocy innych współpracowników, ale Czesław także wspomógł tutaj Karen, śpiewając z nią piosenkę do słów polskiego poety Michała Zabłockiego "Kochany, kochany".
Wyszła z tego świetna płyta - poetycka, ale zwięzła, stylowa, ale nowoczesna, perfekcyjnie zagrana i zaśpiewana, lecz swobodna. Na "Attention!" słychać fascynację Serge’em Gainsbourgiem, Edith Piaf i Jacques’em Brelem, jednak najmocniej przemawiają plastyczny, mocny głos Karen i jej muzyczna wyobraźnia. Skalą ekspresji blisko jej do najlepszych dokonań Ute Lemper. No i do jej polskiej koleżanki Gaby Kulki.
Z popową lekkością i uroczo Karen łamie bariery między piosenką kabaretową, podwórkową, hip-hopem a jazzem, zachowując własny styl. Spora w tym zasługa wspomagających ją Martina Bennebo, Jakoba Mortensena, Hansa Mollera i Lindy Edsjo, którzy wyśmienicie radzą sobie zarówno ze skomplikowaną orkiestracją, jak i z dowcipnymi aranżacjami w stylu włóczęgowskich ballad. Ciekawe jest też instrumentarium - od tuby, bałałajki, ksylofonu, akordeonu, fletu prostego po gitarę barytonową, syntezatory i saksofon sopranowy oraz przeszkadzajki.
Z kabaretowej parodii i muzycznego miszmaszu powstała intrygująca płyta. Mimo że Karen śpiewa w różnych językach, to łatwo się domyślić, jak ważne są tu teksty. Bo one też, jak muzyka, są absorbującym, kolorowym koktajlem lingwistycznym. "Uwaga, tu śpiewam ja" - krzyczy po francusku w rozpoczynającej album "Attention!" Karen, by po chwili przejść na angielski, a w zaśpiewanej po polsku piosence "To ja, kobieta" powtarzać ze szczerością: "Czuję, więc jestem".
Jednak najważniejsze dzieje się między wierszami - w ciszy, w pauzach, w dramatycznie zawieszonym głosie i półszepcie, w nagłych zwrotach akcji i lirycznym natężeniu refrenów.
@RY1@i02/2010/041/i02.2010.041.000.016b.001.jpg@RY2@
"Attention!" Mademoiselle Karen
Mystic
Anna Gromnicka
anna.gromnicka@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu