Ostatnia odsłona "American Recordings", czyli muzyczny testament Johnny’ego Casha
To było kwestią czasu, kiedy Johnny Cash odezwie się zza grobu. Z okazji 78. rocznicy jego urodzin ukazuje się "Ain’t No Grave" - wybitna szósta część kultowej serii "American Recordings", której edycja rozpoczęła się tuż przed śmiercią muzyka.
Wydawało się, że wydany cztery lata temu album "A Hundred Highways" definitywnie zamknął ostatni etap twórczości Człowieka w Czerni. Tymczasem okazuje się, że producent Rick Rubin wygrzebał z archiwum jeszcze kilka nieznanych utworów zarejestrowanych w domowym studiu artysty w Hendersonville na kilka miesięcy przed śmiercią. Trudno nie kryć zniesmaczenia tym, że po siedmiu latach ktoś znów grzebie w grobie Johnny''ego Casha i próbuje dorobić się na schedzie po nim. Ale po zapoznaniu się z "Ain’t No Grave" wszelkie wątpliwości mijają, bo dopiero z tą płytą misterium śmierci wielkiego barda Ameryki nabiera sensu.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.