Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Od Górniak do Roxette

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Było tylko kwestią czasu, kiedy autor Bartek Koziczyński oraz wydawca zdecydują się na kontynuację bestselerowych "333 pop-kultowych rzeczy... PRL". Nowa część dotyczy lat 90. i powiela schemat swojego poprzednika - skuteczny, bo wciągający. To encyklopedyczny zestaw haseł dotyczących kultury, społeczeństwa, życia codziennego i - co nie mogło się pojawić w takim stopniu w poprzedniej części - reklamy. Kilka haseł mnie zaskoczyło. Z jednej strony dlatego, że nie kojarzę niektórych zjawisk (strona teletekstowa Łączka Telezajączka albo piosenkarz Max Raabe). Z drugiej, bo zostały podciągnięte pod ten album przykłady z lat 80., jak szał na punkcie Roxette albo z lat późniejszych, jak telewizyjny serial "Na dobre i na złe", który apogeum oglądalności osiągnął na początku XIX wieku. Są też hasła, które dziwią mnie jako pop-kultowe - aktorka Anna Przybylska. Koziczyński jednak w każdym wywiadzie i w samej książce podkreśla, że to subiektywny wybór. Wszelkie dywagacje nad wyborem nie mają więc większego sensu. Na pewno zdecydowana większość haseł słusznie znalazła się w tej książce. Opisy są bardzo rzetelne. Przedstawiające nie tylko najważniejsze momenty z historii danej rzeczy, lecz także przytaczające wypowiedzi ludzi z nimi związanych. Jarosław Żamojda zdradza, dlaczego nakręcił "Młode wilki", a piłkarz Jacek Bąk opowiada, jak się czuł, gdy stojąc na murawie podczas Mistrzostw Świata w Korei, słyszał hymn narodowy w wykonaniu Edyty Górniak.

@RY1@i02/2011/252/i02.2011.252.196.027c.001.jpg@RY2@

Wojciech Przylipiak

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.