Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Siła reklamy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Michał Milowicz w nieuczesanych włosach śpiewający "Zdrovital, podaruj energię z głębi sera", do tego kiczowate tło z choinką - to kwintesencja żenującego przykładu świątecznej reklamy. Ten i inne spoty atakują w telewizorze już od kilku tygodni i inwazja potrwa jeszcze chwilę. Na szczęście nie każdy świąteczny spot to sztampowy, płaski i budzący uśmiech politowania albo agresję filmik. Żeby zobaczyć wyjątkowe reklamy, jakimi można zachwalać swój produkt na święta, warto odejść na chwilę od telewizora i wejść na stronę YouTube. Jedną z moich ulubionych jest spot telefonów komórkowych z ciasteczkami jak ze "Shreka" w roli głównej. Ojca (głosu doskonale użycza mu sam Steve Buscemi) reperującego ciasteczkowy dom jednorodzinny zaczepia syn. Prosi go o telefon na święta. Ten mu w końcu daje. Nagle na ekranie pojawia się wielka ręka człowieka, który urywa kawałek dopiero co wyremontowanego, polanego lukrem dachu domu. Odsłania w ten sposób łazienkę z kąpiącą się żoną. Kończącego scenkę zdania Steve Buscemiego posłuchajcie sami. W YouTubie wystarczy wpisać "AT&T Christmas Commercial".

Zupełnie innym, ale równie genialnym przykładem jest spot firmy John Lewis. W YouTubie wpiszcie "John Lewis Christmas Advert 2011", a zobaczycie pięknie sfilmowaną, wzruszającą historię małego chłopca, który nie może doczekać się gwiazdki. Robi wszystko, żeby czas szybciej płynął, i wreszcie nadszedł czas prezentów. Jak się jednak okazuje na końcu, wcale nie czekał na to, żeby dostać wyjątkowy prezent. Sam przygotował taki dla swoich rodziców i nie mógł się doczekać, aż im go da. Znakomite odwołanie się do zasady, że dawanie innym daje nam większą radość niż otrzymywanie.

W telewizji można z kolei zobaczyć bardzo zabawną, jak zwykle, reklamę świąteczną M&Ms. Kolorowe kuleczki po raz pierwszy widzą w niej Świętego Mikołaja. To spotkanie nie kończy się dobrze dla nikogo z nich.

@RY1@i02/2011/248/i02.2011.248.196.006c.001.jpg@RY2@

wojciech.przylipiak@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.