W imię ojca
Rodzina Kennedych zawsze budziła emocje. Nawet wśród tych, którzy nie wierzą w ciążącą nad rodem klątwę
Burzliwe losy familii, która wydała wielu amerykańskich polityków, z zamordowanym prezydentem Johnem F. Kennedym na czele, stanowią właściwie gotowy scenariusz, nic więc dziwnego, że stały się kanwą telewizyjnego miniserialu. Doborowa obsada: Tom Wilkinson jako senior rodu Joe, Katie Holmes jako Jackie Kennedy, Greg Kinnear w roli JFK, przedstawia życie rodziny i jej drogę do władzy widziane od kulis.
Akcja rozpoczyna się w dniu wyborów prezydenckich 1960 roku, w których Kennedy pokonał Richarda Nixona. Obserwujemy nerwową bieganinę na zapleczu kampanii, zaś w serii retrospekcji poznajemy genezę starań o prezydencki fotel. Motorem działań okazuje się Joe, wpływowy polityk i finansista, ambasador USA w Wielkiej Brytanii, który swoje niespełnione ambicje o staniu na czele państwa przelewa na synów. Początkowo o prezydenturę ma się ubiegać najstarszy z rodzeństwa Joe Jr, ale kiedy ginie w katastrofie liberatora podczas II wojny światowej, ojciec zmusza do podjęcia politycznej kariery Johna, który wcale nie marzył o takiej przyszłości.
Grany przez wybitnego angielskiego aktora Toma Wilkinsona senior rodu Joe pełni rolę czarnego charakteru w tej narracji: jego nieokiełznana żądza władzy, parcie do celu po trupach i całkowita amoralność zostały przedstawione jako jedna z przyczyn rozmaitych nieszczęść dotykających rodzinę. Synowie i synowe są w jego rękach jak kukiełki bezwolnie poddające się władzy charyzmatycznego przywódcy. JFK nawet już jako prezydent, podejmując istotne dla kraju decyzje, szuka aprobaty u ojca.
W dziedzinie fikcji postać wszechwładnego pater familiae jest rozpoznawalną figurą, dobrze służy też dramaturgii opowieści. Jednak jeśli chodzi o historyczną akuratność, sprawa jest bardziej skomplikowana. Produkcja serialu znalazła się w ogniu krytyki na długo przed premierą - historycy, którzy mieli okazję zapoznać się ze scenariuszem, podnosili kwestię zbyt dowolnej interpretacji faktów.
Powstała nawet strona StopKennedysMears.com, której celem był lobbing na rzecz wstrzymania oszczerczego, zdaniem wielu, serialu. W efekcie produkcja została zdjęta z anteny kanału History. Producenci "The Kennedys" oświadczyli, że decyzja szefów stacji była podyktowana nie tyle dbałością o historyczne fakty, ile naciskami ze strony członków rodu, zwłaszcza Marii Shriver, żony Arnolda Schwarzeneggera. Jednak wpływy Kennedych nie są nieskończone - serial wyemitowała w końcu stacja ReelzChannel, a i my w Polsce możemy się rozkoszować tą przyjemnie sensacyjną produkcją.
@RY1@i02/2011/248/i02.2011.248.196.005a.001.jpg@RY2@
Katarzyna Nowakowska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu