Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Warszawski rój

Ten tekst przeczytasz w 5 minut

"Złote pszczoły" o Żydach w międzywojennej Warszawie to rzadki przypadek komiksu historycznego, który rezygnuje z publicystyki na rzecz portretu dnia codziennego

Monika Powalisz, dramatopisarka, reżyserka i scenarzystka, swoją opowieść o przedwojennej Warszawie, o tej warstwie miasta, która bezpowrotnie zniknęła, zaczęła od bohaterów. Konkretnych, realnych postaci, których losy są udokumentowane, lecz mało lub wcale nieznane ogółowi. Wydawca Jakób Mortkowicz, architekci Jerzy Gelbard i Roman Sigalin, rzeźbiarz Natan Rapaport czy muza artystów Izabela Stachowicz lepiej znana jako Czajka. "Nie zależało mi na opowiedzeniu o postaciach już rozpoznanych przez naszą pamięć i historię, jak na przykład Janusz Korczak. Nie chciałam opowiadać o postaciach oczywistych. Więc nawet jeśli funkcjonują tam nazwiska znane z XX-lecia jak Leśmian, to występują na drugim planie" - mówi Monika Powalisz.

Pierwszoplanowi bohaterowie nie są może czołowymi postaciami naszej kultury, ale jak pisze autorka we wstępie do "Złotych pszczół", każdy z nich "zostawił po sobie jakiś ślad, który odłożył się, czasami cieńszą, a czasami grubszą warstwą w historii miasta". To pracowite małe pszczoły, których wysiłek budował Warszawę i Polskę. Epizody z ich życia układają się w interesującą mozaikę, jednak przede wszystkim przykuwają nasze oko do detalu, do jednostkowych historii i gorzkich, tragicznych epilogów, jakie doń dopisała ta duża Historia.

Przygotowując antologię, Powalisz zaprosiła do współpracy sześć różnych rysowniczek: Joannę Jurczak, Malwinę Konopacką, Annę Czarnotę, Agatę "Endo" Nowicką, Olgę Wróbel i Zosię Dzierżawską. Efektem jest różnorodność graficznego stylu i sposobów narracji, odpowiadająca zróżnicowaniu społeczności żydowskiej. Wśród bohaterów komiksów spotkamy córkę cadyka Itę Kalisz (opowiadanie "Złote pszczoły"), w pełni zasymilowanych, odnoszących sukcesy architektów ("Luksusowe duo") czy zmagającego się z podwójną polsko-żydowską tożsamością chłopca Abrahama Rotfarba ("Przemiana").

Co ciekawe, w całej tej różnorodności bardzo niewiele jest wątków oczywistych, choćby takich jak przybierający w tym okresie na sile antysemityzm. "XX-lecie było bardzo specyficznym okresem, jeśli chodzi o sytuację mniejszości żydowskiej. To pierwsze pokolenie, które w tak dużym stopniu doświadczyło emancypacji. Nowe pokolenie musiało się uczyć w polskich szkołach, więc siłą rzeczy musieli, ale i chcieli być bliżej polskiej kultury" - mówi Powalisz. "Nie chciałam robić komiksu o stosunkach polsko-żydowskich".

Olga Wróbel, rysowniczka opowiadania "Przemiana", jedynego w tomie, w którym pobrzmiewają echa antysemickich nastrojów, zauważa także: "W Polsce na Żydów patrzy się dość jednowymiarowo, czyli przez pryzmat Holocaustu. A dzięki »Pszczołom« dowiadujemy się, że było coś poza tym. Coś ogromnego - bardzo złożona, bogata społeczność, nie tylko biedota z Nalewek" - mówi.

Zosia Dzierżawska, która "Złotymi pszczołami", onirycznym, wizyjnym opowiadaniem o śmierci cadyka Mendla Kalisza, debiutuje jako autorka komiksu, wspomina, że każda z rysowniczek dostała temat najlepiej pasujący do jej graficznego stylu: "Od razu założyłyśmy z Moniką, że moja opowieść będzie taka trochę oniryczna, ale będzie jednak opowiadać także o mieście, pokazywać je" - mówi Dzierżawska. Stąd wspaniałe, syntetycznie ujęte kadry przedwojennej warszawskiej ulicy z jej szyldami, tramwajami, architekturą.

Wróbel podkreśla ogromną staranność, z jaką autorka scenariuszy przygotowała dokumentację historyczną. "Dostałam np. książkę o maszynach do szycia, żeby móc dobrze narysować tę należącą do ojca mojego bohatera" - opowiada rysowniczka. "Obejrzałam też setki zdjęć małych dzieci z lat 30. I było to bardzo smutne, bo trudno było nie myśleć, że za parę lat wszystkie zginą".

Każda opowieść o warszawskich Żydach musi toczyć się w cieniu Zagłady. Jednak komiks Powalisz ucieka od historii w jej przytłaczającym wymiarze. Każe nam pamiętać swoich bohaterów jako zwykłych ludzi. Zajętych swoimi sprawami, strapionych problemami, uskrzydlonych nadziejami. Bliskich. Żywych. Codziennych.

@RY1@i02/2011/248/i02.2011.248.196.025a.001.jpg@RY2@

Katarzyna Nowakowska

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.