Chiński bajer disco polo
"Miliard szczęśliwych ludzi" o podboju Chin przez grupę Bayer Full to komedia, która kończy się w nieśmieszny sposób
To film przygodowy, komediowy, bardziej fabuła niż dokument - mówił przed pokazem filmu reżyser Maciej Bochniak, dla którego "Miliard szczęśliwych ludzi" jest pełnometrażowym debiutem. Mimo że w trakcie pokazu widownia co kilka chwil wybuchała śmiechem, to jednak po nim wcale już do śmiechu nie było. Film potwierdził bowiem, że disco polo to zwykła maszynka do zarabiania pieniędzy, że ci, którzy wyciągają z niej najwięcej, działają bez skrupułów, doskonale wiedząc, jaką sieczkę sprzedają ludziom i jak kompletnie różnią się światy nasz i chiński.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.