Dziennik Gazeta Prawana logo

W oparach opium

1 lipca 2018

"Powieść »Gorzkie spotkanie« należy zniszczyć" - napisała Eileen Chang w liście do przyjaciół, na trzy lata przed swoją śmiercią w 1995 roku. W ten sposób wykonawca testamentu chińskiej autorki, Song Yilang, został postawiony w sytuacji Maxa Broda i podobnie jak przyjaciel Franza Kafki sprzeciwił się pisarskiej woli. Czy autorka słynnego "Ostrożnie, pożądanie" miałaby o to żal? Z obszernych fragmentów korespondencji Chang, przytoczonych w posłowiu, wynika, że rękopis "Gorzkiego spotkania" tworzyła długo i z wielkim zaangażowaniem. Miała to być najbardziej osobista i najbardziej autobiograficzna powieść w dorobku pisarki. Jej publikacja wiązała się ze sporym ryzykiem. Chang była już wówczas idolką współczesnej literatury chińskiej, a ujawnienie intymnych faktów z życia pisarki mogło wywołać tanią sensację.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.