Ja to ty, ty to ja
Nieoczekiwana zmiana miejsc i ciał, spowodowana oddaniem moczu do miejskiej fontanny i nieopatrznym wypowiedzeniem skrywanego w głębi ducha życzenia wrzuca dawno już upupionego męża do kawalerki zamieszkiwanej przez jego kumpla obiboka. Ten na życie zarabia rólkami w miękkich pornosach, a wieczorami podrywa dziewczyny w szkole rodzenia. Ale i dla niego los ma coś w zanadrzu - utracjusz będzie musiał sprawdzić się w roli ojca i przykładnego małżonka. Obaj muszą więc odszukać w sobie drugie ja, aby nie zrujnować sobie nawzajem dotychczasowego życia. Po drodze odrobią zaległą pracę domową - Mitch z odpowiedzialności i moralności, a Dave z radości życia i zwyczajnego, codziennego luzactwa. Ryan Reynolds i Jason Bateman dwoją się i troją, po tytułowej transformacji grając role lekko kontrastujące z ich dotychczasowym komediowym emploi, ale ich wysiłki i tak spełzają na niczym. Bo "Zamiana ciał" to rozrywka fabularnie wtórna, a do tego mało smaczna, której filarami są trzy jedności nowej amerykańskiej komedii - golizna, humor klozetowy i prostactwo. I nawet zawierające się w duchu filmu konserwatywne, acz podnoszące na duchu banały nie znajdują rozwinięcia, stanowiąc jedynie niewyraźne tło dla żenującego spektaklu.
@RY1@i02/2011/228/i02.2011.228.196.022c.001.jpg@RY2@
Bartosz Czartoryski
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu