Dziedzictwo socjalizmu
Monumentalizm, osiowość i symetria kompozycji, przeskalowanie proporcji, swobodne powielanie i mieszanie różnych wzorców historycznych w obrębie jednego obiektu oraz dosłowność formy, niepozostawiająca żadnych wątpliwości co do przekazu - słusznie stwierdza architekt Maria Wojtysiak, autorka scenariusza wystawy "Architektoniczna spuścizna socrealizmu w Warszawie i Berlinie. Marszałkowska Dzielnica Mieszkaniowa - Karl-Marx-Allee". Faktycznie, patrząc na zestawione parami zdjęcia MDM i KMA, nie ma wątpliwości, w jakiej epoce powstały zespoły budowlane, które stały się sztandarowymi projektami odbudowy Warszawy i Berlina Wschodniego po II wojnie światowej.
To zestawienie pasjonujące, ale momentami wstrząsające i przytłaczające. Z żalem patrzyłem na przykład na pokazane na zdjęciach świeżo wybudowane budynki MDM-u zasłaniające stojące ledwie kilka metrów za nimi zabytkowe kamienice.
Bardzo dobrze wybrano fotografie, bo z jednej strony pokazują plany, z drugiej powstałe na ich podstawie budowle, a także to, jak wkomponowały się w życie miasta. Są na przykład zdjęcia sztabu warszawskiego Komitetu Obywatelskiego "Solidarność" z 1989 roku, który mieścił się w kawiarni Niespodzianka przy placu Konstytucji. Z Berlina są z kolei ujęcia pochodów po Karl-Marx-Allee (do 1961 roku była aleją Stalina). Ciekawe są też wybrane pojedyncze elementy budynków - rzeźby, malowidła. To zadziwiające, jak wiele wspólnego, mimo różnych miejsc realizacji i ich autorów, mają MDM i KMA. I jak obie realizacje dobrze wpisały się w krajobraz miast.
@RY1@i02/2011/195/i02.2011.195.196.025c.001.jpg@RY2@
WP
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu