Rysunki ze świata
Wystawa w 20-lecie śmierci wybitnego rysownika i satyryka Eryka Lipińskiego to dużo więcej niż tylko przegląd jego prac. Parter założonego przez Eryka Lipińskiego w 1978 roku Muzeum Karykatury wypełniają rysunki, które przez lata zbierał od satyryków z całego świata dla swojej córki Zuzanny. W sali dolnej zobaczyć można z kolei przede wszystkim plakaty filmowe i teatralne Lipińskiego.
Rysunki satyryczne Eryk zbierał dla swojej córki od 1957 roku. Kolekcja jest imponująca, bo wśród prac znalazły się m.in. te od Rolanda Topora, Jeana Effela, Arta Spiegelmana i polskich mistrzów: Jerzego Flisaka, Szymona Kobylińskiego, Zbigniewa Lengrena, Andrzeja Pągowskiego i Andrzeja Mleczki. Rysunki są wykonane na różnym papierze, widać, że często na tym, co rysownik miał akurat pod ręką. Ważne, że doskonale oddają charakter każdego z autorów. Kiedy na rysunku widać wystającego z wody penisa i okrzyk z przepływającego obok statku "człowiek za burtą!", nietrudno się domyślić, że autorem jest Mleczko. Łatwo również poznać, z jakiego kraju jest autor. Na przykład Japończyk No-Rio wykorzystuje w swojej pracy motyw harakiri. Zestaw doskonale pokazuje różnorodność stylów artystów, kreski i poczucia humoru. Lipiński stworzył zapis historii polskiego rysunku satyrycznego XX wieku. Wystawa plakatu Eryka to też doskonała lekcja historii. Lipiński wraz z przyjacielem Henrykiem Tomaszewskim był przecież prekursorem powojennej polskiej szkoły plakatu graficznego. Obok prac reklamujących na przykład filmy "Casablanca", "Mali detektywi" i "Przygoda na Mariensztacie" znalazły się też przykłady inspiracji dla Eryka. W wielu przypadkach były nimi rysunki córki.
@RY1@i02/2011/190/i02.2011.190.196.025c.001.jpg@RY2@
Wojciech Przylipiak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu