Siła reklamy
Para zakochanych siedzi na kanapie, leniwie przeglądają gazetę. Nagle ona spostrzega coś na podłodze, wpada w szał, piszczy przerażona. Mężczyzna patrzy na podłogę - chodzi po niej mały pajączek. Facet spogląda z politowaniem na swoją dziewczynę, po czym wstaje, by unieszkodliwić pająka. Kiedy dotyka go palcem, ten łapie go dwoma odnóżami i zaczyna rzucać mężczyzną po pokoju. Rozwala regał, stolik, wazon, demoluje mieszkanie. Po pokazie pająka ninja pojawia się napis "Mentos - lepiej wiedzieć, co cię czeka". To nowy spot cukierków Mentos, który można zobaczyć w zagranicznych i polskich kanałach telewizyjnych. Firma wypuściła nowe opakowanie z różnymi smakami, które rozpoznaje się po kolorach. Stąd właśnie hasło: lepiej wiedzieć, co cię czeka. Dlaczego pająk? Bo się zapewne nikt go w spocie słodyczy nie spodziewa. Zabawny, bardzo dobrze zagrany i zrealizowany spot Mentosa to dobra odmiana od przaśnych, głupich reklam, jakie w polskiej telewizji pojawiły się już w latach 90. Wyglądały wtedy bardzo podobnie. Przypadkowo poszkodowana osoba brała mentosa. Po jego zażyciu wpadała na pomysł, jak poradzić sobie z problemem, a były wśród nich na przykład podarta sukienka albo zablokowanie auta na parkingu przez inne samochody. Była jeszcze durna reklama z playboyem, któremu na plaży po zażyciu mentosa powiększają się sutki i tak imponuje dziewczynom. Reklamy Mentosa doczekały się zresztą parodii w wykonaniu Leslie Nielsena w "Ściąganym". Na szczęście od kilku lat producent poszedł w bardziej zabawnym i ambitnym kierunku. Oprócz wspomnianego na początku znakomity jest też spot z beatboxerami w roli głównej (w YouTubie trzeba wpisać "Mentos - Funny Beatbox Commercial"). Dwóch chłopaków walczy w nim o dziewczynę na dźwięki wydawane ustami. Nie trudno zgadnąć, że wygrał ten, który wziął mentosa.
@RY1@i02/2011/185/i02.2011.185.196.007b.001.jpg@RY2@
Wojciech Przylipiak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu