Dziennik Gazeta Prawana logo

W Australii, czyli nigdzie

29 czerwca 2018

Niestrudzony Bill Bryson tym razem wybiera się na antypody, a efekt jego wyprawy znowu jest zabójczo zabawny

Lot z Warszawy do Sydney jest długi - z przesiadkami w Londynie i Abu Dhabi zajmuje od 31 do 44 godzin. Dzięki Billowi Brysonowi i jego najnowszej książce "Śniadanie z kangurami" podróż na antypody z gehenny zmienia się w rozkosz. I to nie tylko dlatego, że przez 350 stron oceanu, dzikiego buszu, spalonych słońcem miasteczek i metropolii przebrniemy - w dodatku bez ruszania się z ulubionego fotela - w mniej więcej cztery godziny. W pakiecie otrzymujemy bowiem genialnego kompana: gawędziarza, dowcipnisia i nade wszystko świetnego obserwatora.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.