W Australii, czyli nigdzie
Niestrudzony Bill Bryson tym razem wybiera się na antypody, a efekt jego wyprawy znowu jest zabójczo zabawny
Lot z Warszawy do Sydney jest długi - z przesiadkami w Londynie i Abu Dhabi zajmuje od 31 do 44 godzin. Dzięki Billowi Brysonowi i jego najnowszej książce "Śniadanie z kangurami" podróż na antypody z gehenny zmienia się w rozkosz. I to nie tylko dlatego, że przez 350 stron oceanu, dzikiego buszu, spalonych słońcem miasteczek i metropolii przebrniemy - w dodatku bez ruszania się z ulubionego fotela - w mniej więcej cztery godziny. W pakiecie otrzymujemy bowiem genialnego kompana: gawędziarza, dowcipnisia i nade wszystko świetnego obserwatora.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.