Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

3 x Danny

27 czerwca 2018

Danny Pudi: To był śmieszny dom. Gdy byłem mały, tłumaczyłem dziadkom programy telewizyjne z angielskiego na polski. Gdy dorosłem, dziadek pokazał mi filmy Kieślowskiego. Każdy dzień w tym domu był dla mnie jak przygoda. Nigdy nie wiedziałem, która z kultur w mojej rodzinie będzie tego dnia dominować - polska czy hinduska. Jednego dnia odwiedzała nas rodzina ojca, a drugiego babcia przygotowywała pierogi i oglądaliśmy polski film.

Jasne. W pierwszej wersji Abed nie miał polskich korzeni. Zostały wymyślone, dopiero gdy ja dostałem tę rolę. Twórcy serialu wiedzą, że mówię po polsku, i często pytają o zabawne powiedzenia, przekleństwa. A poza tym Pavel, który jest kolegą mojego bohatera, też jest Polakiem. Gra go Dominik Musiola.

Uważam, że serial jest inteligentny i nie powinno być problemu z jego zrozumieniem w Polsce czy gdzie indziej na świecie. Spotkałem niedawno w Los Angeles parę Brazylijczyków. Kiedy zobaczyli mnie na ulicy, zaczęli wołać "Abed, Abed". Okazało się, że nie mówią po angielsku, a ja nie mówię po portugalsku. Jedyne słowo, jakie powiedzieli do mnie, to "cool". Jeśli więc "cool" Abeda przeniknął do Brazylii, to nie martwię się, że serial nie zostanie zrozumiany w innych krajach.

@RY1@i02/2011/165/i02.2011.165.196.004c.001.jpg@RY2@

Joanna Ozdobińska

Nowy Jork

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.