Zniekształcenia pamięci
Najnowsza wystawa Agaty Bogackiej w warszawskiej Zachęcie to w twórczości artystki niespodziewany zwrot o 180 stopni
Bogacka nadal jest eksploatorką intymności, ale oderwanej od fizjologicznych przygód kobiecego ciała, a przede wszystkim oderwanej od teraźniejszości. Głównym tematem "Pamiętników" jest historia odciśnięta w indywidualnych losach. Impulsem do rozważań była dla Bogackiej lektura odnalezionego po latach pamiętnika jej babki z czasów Powstania Warszawskiego. Seniorka opisała kilkunastodniową odyseję - ucieczkę z płonącej stolicy do sielskiej Podkowy Leśnej.
Na podstawie liniowego szkicu babcinej wędrówki Bogacka namalowała obraz "Ja, Krystyna M., wyszłam z domu we wtorek" - ascetyczny, czarno-biały pejzaż. Podobną technikę zastosowała, malując trasy innych marszy śmierci, wojennych i powojennych wędrówek.
Każdy z nas ma taką osobistą mapę swojego losu. Bogacka pokazuje, że konkret zamienia się w abstrakcję - rzucone na płótno obrazy mapy konkretnych ludzi okazują się abstrakcyjnymi planami czerni na białym tle. Wystawa w Zachęcie pokazuje też ewolucję warsztatu artystki. Bogacka, tworząca dotychczas głównie obrazy, sięgnęła po kolaże i fotografie. Zaskakuje stylistyka - jej nowe obrazy są kolorystycznie wyciszone, natomiast coraz większą rolę odgrywa w nich faktura.
Zestaw nowych prac uzupełniają obrazy z ostatnich kilku lat, m.in. cykl "Mirroring" (2008), impresje z pobytu Bogackiej w bawarskim kurorcie Bad Toelz. Artystka namalowała odbicia w wodzie, zniekształcone widoki, zdeformowane tak jak dzieje tego miasteczka, w którym powstała pierwsza szkoła oficerska SS.
@RY1@i02/2011/160/i02.2011.160.196.025b.001.jpg@RY2@
Małgorzata Toruńska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu