Koniec superbohaterów
Jedna ze sztandarowych produkcji stacji NBC, czyli serial "Herosi", zakończyła swój żywot po czwartym sezonie. Nie bez przyczyny. Scenarzystom zabrakło pomysłów, bohaterom - charyzmy, fabule - tempa. O ile pierwszy sezon zachwycał, o tyle kolejne były sporym rozczarowaniem. Mimo to zachowało się grono oddanych fanów serialu, którzy z pewnością dalej chętnie śledziliby losy ponadprzeciętnych jednostek ratujących świat przed zagładą. Co ciekawe, pomimo niskiej oglądalności w TV "Herosi" znaleźli się na pierwszym miejscu w rankingu seriali najczęściej ściąganych z torrentów w roku 2010.
Mimo wszystko czwarty sezon zapowiada się obiecująco. Głównie za sprawą Samuela stojącego na czele tajemniczej grupy cyrkowców. Gra go Robert Knepper, pamiętny T-Bag ze "Skazanego na śmierć". Samuel w jego interpretacji to postać intrygująca, niejednoznaczna, której intencje i motywy postępowania długo pozostają niejasne. Gorzej wypadają na jego tle starsi stażem bohaterowie zmuszeni odgrywać narzucone przez scenarzystów nieco absurdalne sytuacje. Pojawia się także problem, który zdaniem wielu przesądził o słabej jakości serii drugiej i trzeciej - zbyt wolne tempo rozwoju akcji.
Fanów nie trzeba przekonywać, by zasiedli przed telewizorami - ci, którzy pozostali wierni serialowi mimo spadku formy, na pewno będą z bohaterami do końca. Natomiast nieprzekonani do "Herosów" widzowie nic nie stracą, jeśli 4. sezon po prostu sobie odpuszczą.
@RY1@i02/2011/151/i02.2011.151.196.006c.001.jpg@RY2@
Anna Kiedrzynek
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu