Zakon maltański
Awangarda, alternatywa, kreatorzy nowych gatunków - każde z tych określeń pasuje do muzycznych gwiazd festiwalu Malta, który rozpoczyna się w tym tygodniu w Poznaniu
Najważniejszym zespołem, który wystąpi w Poznaniu, będzie legenda trip hopu, bristolski Portishead. Zespół Beth Gib-bons, Geoffa Barrowa i Adriana Utley’a ma 6 lipca zagrać nie tylko swoje stare przeboje w stylu "Glory Box" i "Only You", lecz także materiał przygotowywany na nową płytę.
Przed Portishead wystąpi zespół, który współodpowiada za odrodzenie się mody na folk w USA w ostatnich latach - Fleet Foxes. Na swojej ostatniej, bardzo dobrej płycie "Helplessness Blues" mieszają akustyczne gitary z pięknymi wokalnymi harmoniami i freejazzową improwizacją.
Po pierwsze koncert Warszawskiej Orkiestry Rozrywkowej oficjalnie otworzy festiwal Malta, a po drugie zainauguruje działalność orkiestry. W składzie 17-osobowej grupy, którą poprowadzi Marcin Masecki, przeważają instrumenty dęte, ale nie zabraknie też perkusji, kontrabasu i wokali. Wśród muzyków m.in. Macio Moretti, Candelaria Saenz Valiente z zespołu ParisTetris, Wacław Zimpel i Paweł Szamburski.
Nad Maltą zagra islandzka grupa Hjaltalín. Ta siedmiooosobowa miniorkiestra na nowym albumie "Terminal" dała pokaz doskonałego miksu przestrzennej elektroniki, elementów soulu, jazzu i rocka. Wiolonczela, akordeon, klarnet, fagot, klawisze i dwa wokale (męski i kobiecy) Hjaltalín zachwyciły już Brytyjczyków, czas na nas.
Tego samego dnia wystąpi ikona ruchu alterglobalistycznego Manu Chao. Dochód ze sprzedaży biletów zasili konto kampanii wodnej Polskiej Akcji Humanitarnej. W koncertowej setliście byłego lidera zespołu Mano Negra nie powinno zabraknąć jego największego przeboju "Bongo Bong".
Nad poznańskim jeziorem wystąpi też amerykański chór Young@Heart. Utwory Coldplay, The Clash, kompozycje z klasycznych musicali wykonają chórzyści, wśród których najmłodszy ma siedemdziesiąt lat. "Największym wyzwaniem jest dla mnie uczenie się tekstów na pamięć", powiedział "Kulturze" 75-letni Dick Dragon. "Moje życie przed przystąpieniem do Young@Heart nie było złe. Przeszedłem na emeryturę 16 lat temu i od tego czasu byłem zajęty pielęgnowaniem ogrodu. Nie podejrzewałem wtedy, że coś może cieszyć bardziej, tymczasem wygłupianie się na scenie daje mnóstwo dziecięcej radości". Dick wykona jedną ze swoich ulubionych piosenek - "It’s a Dream" Neila Younga.
@RY1@i02/2011/126/i02.2011.126.196.024b.001.jpg@RY2@
Portishead - gwiazdy Malty
Wojciech Przylipiak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu