Sekrety porno biznesu
"Ładnych, młodych mężczyzn nigdy nie zabraknie, wciąż będą przychodzić na świat kolejni i kolejni" - ta prosta zasada wyłożona przez jednego z producentów gejowskich filmów pornograficznych w dokumencie Markku Heikkinena "Tylko dla chłopców", dobrze wyjaśnia mechanizm funkcjonowania tej branży. Na usta ciśnie się: pornobiznes był, jest i będzie. Podobnie jak ludzie, którzy gotowi są w nim pracować. Sporo w tym racji, problem polega jednak na tym, że takie slogany niczego nie wyjaśniają. Potwierdzają jedynie stereotypy i mgliste wyobrażenia. Heikkinen na sloganie nie poprzestaje i stara się zbadać świat, od którego często odwracamy wzrok.
Bohaterami filmu są dwaj producenci gejowskich pornosów, prawdziwi potentaci w tej branży. Jeden z nich, Niemiec, to doświadczony biznesman - wszelkie sentymenty są mu obce, a metody pracy z "aktorami" opisuje krótko: "Tłumaczę im, co mają zrobić. Seks oralny, analny, wytrysk. Na koniec zapłata. To dość uczciwe". Temu stylowi zarządzania modelami przeciwstawiony jest model czeski. W ostatniej dekadzie nastąpił prawdziwy wysyp filmów porno produkowanych w tym kraju. Chłopcy z byłych demoludów szybko uzależniali się od łatwego zarobku i od producentów oferujących im noclegi w swoich willach w zamian za seks poza planem filmowym. Typem sponsora jest drugi bohater dokumentu Dan Komar. Historia jednego z jego podopiecznych mogłaby stanowić materiał na osobny film. Ruda, wychowanek domu dziecka, najpierw dzięki udziałowi w pornosach zyskał to, o czym wcześniej nawet nie mógł marzyć: pieniądze, fajne ciuchy, status gwiazdy. Niedługo potem wyrzucony poza nawias branży, wrócił do punktu wyjścia jako poturbowany emocjonalnie dzieciak.
Reżyser "Tylko dla chłopców" nikogo nie potępia. Pokazuje, jak destrukcyjną mieszanką jest połączenie egoizmu i chciwości z jednej strony oraz biedy i desperacji z drugiej. Może to nie porno jest wieczne, ale mechanizm wykorzystywania słabszych, którzy mając do wyboru dwie drogi, zazwyczaj wybierają krótszą i łatwiejszą.
Anna Kiedrzynek
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu