W tej rodzinie wszyscy są bezdomni
"Moskitiera" Agusti Vili, nagrodzona m.in. na ubiegłorocznym festiwalu w Karlovych Varach, to przeciętna czarna komedia z pretensjami do moralitetu
W filmie Agusti Vili obecne są typy doskonale znane z klasycznego obyczajowego kina: postać ojca wkraczającego w smugę cienia, zneurotyzowana matka czy znoszący do domu bezdomne zwierzęta syn zmagający się z problemami okresu dojrzewania. Naturalnie pojawia się dyżurne przesłanie o kruchości związków międzyludzkich i nieumiejętności wyrażania uczuć. Wszystko zaś w konwencji niezobowiązującej satyry, żeby - broń Boże! - nikt nie poczuł się dotknięty lub zraniony.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.