Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Tacy zwyczajni superbohaterowie

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Nie mają nadzwyczajnych mocy ani nadprzyrodzonych zdolności. To zwykli ludzie, którzy zamaskowani postanawiają walczyć ze złem. Kick-Ass będzie lał bandytów na Canal+, zaś The Cape - na antenie Fox

Dave Lizewski podejmuje najważniejszą decyzję w życiu. Będzie superbohaterem. Wystarczy porządny kostium (kupiony na Ebayu) i trochę ćwiczeń, a bandziory będą wiać na sam widok nowego herosa. Tyle że nie wszystko idzie po myśli Davea - już podczas pierwszej misji zostaje pchnięty nożem i potrącony przez samochód. Ledwie uchodzi z życiem, ale to tylko wzmacnia w nim postanowienie walki ze złem. Po wyjściu ze szpitala znów zakłada superbohaterski uniform i tym razem odnosi sukces - udaje mu się ocalić niewinnego chłopaka przed pobiciem. Wyczyn Davea, sfilmowany komórką, trafia do internetu, a nowy bohater, ochrzczony przez fanów mianem Kick-Ass, robi furorę. Ale szybko przekona się, że mafiozi naprawdę są niebezpieczni, choć nie tak, jak inna para herosów, która pojawia się w mieście: jedenastoletnia Hit Girl i jej ojciec Big Daddy.

Oparty na komiksie Marka Millara i Johna Romity Jr. "Kick-Ass" może z pozoru wydawać się filmem niemoralnym. Tytułowy bohater jest co prawda stosunkowo niewinny, ale już Hit Girl zabija bandziorów na dziesiątki wyrafinowanych sposobów, a krew leje się strumieniami. Ale wyreżyserowany przez Matthew Vaughana ("Gwiezdny pył") film nie jest wyłącznie bezmyślną rozrywką. Perfekcyjnie parodiując komiksowe kino, jest jednocześnie doskonałą adaptacją komiksu. A poza tym "Kick-Ass" pozwolił grającej Hit Girl Chloe Moretz udowodnić, że jest jedną z najbardziej obiecujących dziecięcych aktorek Hollywood, zaś Nicolasowi Cageowi (Big Daddy) - że jeszcze nie trzeba go spisywać na straty.

@RY1@i02/2011/092/i02.2011.092.196.004a.001.jpg@RY2@

Jakub Demiańczuk

Jeden człowiek robi różnicę, ale pod warunkiem że jest superbohaterem. Wie o tym doskonale policjant Vince Faraday (David Lyons), dlatego żeby rozprawić się z przestępcami, przybiera postać Capea - superbohatera właśnie. Vince był wcześniej znakomitym gliną. Został jednak przez swojego najlepsego przyjaciela wrobiony w zabójstwo swojego szefa i zmuszony do ukrywania się, również przed rodziną. Jedynym sposobem na walkę o jego dobre imię jest przybranie postaci Capea - ulubionego komiksowego superbohatera jego syna.

Zamknięty w 10 odcinkach serial ma bardzo mocny polski akcent. Akrobatkę, członkinię cyrkowego gangu złodziei gra Izabella Miko. Obok niej wystąpili m.in. James Frain ("Dynastia Tudorów") w roli miliardera Petera Fleminga, przeciwnika Capea oraz Vinnie Jones. Były piłkarz znany z "Przekrętu" i "Porachunków" Guya Ritchiego gra w "The Cape" oczywiście złego oprycha, którego najlepszym przyjacielem jest duży rewolwer. Gościnnie w serialu pojawia się też piękna Mena Suvari (na zdjęciu) - obiekt westchnień Kevina Spacey z filmu "American Beauty".

Jak na porządną historię o superbohaterze przystało w serii królują jednak nie popisy aktorskie, ale wystrzałowe efekty specjalne. Te są momentami naprawdę imponujące. Uroku serialowi dodają szalone dekoracje i charakteryzacja - pomysł stworzenia cyrkowego gangu złodziei okazał się strzałem w dziesiątkę. Niestety "The Cape" nie zebrał wystarczającej widowni i nie doczekał się kolejnej serii.

@RY1@i02/2011/092/i02.2011.092.196.004a.002.jpg@RY2@

Wojciech Przylipiak

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.