Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Pędzle i szpilki Rembrandta

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Peter Greenaway rozbiera na czynniki pierwsze "Straż nocną". Dokument "Rembrandt: oskarżam...!" powstał jako dopełnienie głośnego obrazu "Nightwatching"

W XVII-wiecznych Niderlandach nie było prasy brukowej, ale były plotki, intrygi i malarstwo. To wystarczyło Rembrandtowi, żeby stworzyć jeden z najbardziej niezwykłych obrazów wszech czasów - genialną i pełną uszczypliwości "Straż nocną". Najeżone kontekstami płótno rozkłada na czynniki pierwsze Peter Greenaway.

"Żyjemy w kulturze opartej na tekście. Większość ludzi to wizualni analfabeci. To, że mamy oczy, nie oznacza, że umiemy patrzeć" - rzuca na początek Greenaway, srogo jeżąc brew z ekranu. Ale jego dokumentalny film o płótnie niderlandzkiego mistrza bardziej przypomina akademicki esej niż wizualne fajerwerki. Więcej tu słów niż obrazów. Kamera skierowana zostaje na płótno Rembrandta, a Greenaway, po społu z operatorem, zaczyna ustawiać zoom na poszczególne części "Straży nocnej". Na warsztat bierze kompozycję, wewnętrzną dramaturgię płótna, Rembrandtowskie dowcipy i odniesienia do towarzyskich skandali sprzed 4 wieków. Brytyjski reżyser ubiera swoje erudycyjne wywody w konwencję przypominającą format z kolorowej gazety - twierdzi, że opowiada o "31 sekretach płótna Rembrandta". Całość przypomina artykuł z "Paris Match", tyle że w centrum uwagi znajduje się nie np. brytyjska młoda para, ale dorobek barokowego mistrza. Greenaway próbuje tej sztuki i chociaż jego historie nie wciskają w fotel, wychodzi z próby obronną ręką.

"Rembrandt: oskarżam...!" powstał jako dopełnienie "Nightwatching" - w dokumencie wykorzystano ujęcia z fabularnego filmu Greenawaya. Kto chce przypomnieć sobie jeszcze raz, jak wygląda Maciej Zakościelny w przybraniu z niderlandzkiej kryzy, będzie miał z tej produkcji dodatkową radość. Dla pozostałych najciekawsze mogą okazać się Greenawayowska pasja i swada.

@RY1@i02/2011/083/i02.2011.083.196.004b.001.jpg@RY2@

FOT. PAT

Anna Theiss

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.