Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Ciuchy śpiewają

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Na wystawie "Statek kosmiczny Ziemia" w toruńskim CSW artyści debatują o przyszłości naszej planety i zacierają granice między nauką a sztuką

W wydanej 42 lata temu książce "Statek kosmiczny Ziemia" Richard Buckminster Fuller, amerykański architekt, wynalazca, ekolog, filozof i filantrop, naszkicował perspektywy przyszłości naszej planety, zdegradowanej w wyniku rabunkowej hegemonii człowieka. Jankeski wizjoner nie poprzestał na wróżbie nieuchronnego schyłku ludzkości. Sformułował wizję przywrócenia ładu i ratowania planety. Fuller proponował powrót do natury, ale w formie innej niż ta, którą kolportowali ideologowie flower power. Jego zdaniem cywilizacja nie stała w opozycji do natury, rozwój techniki i przemysłu oraz urbanizacja nie groziły degradacją planety, wymagały jednak innego podejścia. Amerykanin był zwolennikiem powrotu do holistycznego mariażu nauki, sztuki i kultury. Udowadniał, że jest to możliwe. Był pionierem architektury eko hi-tech - projektował domy czerpiące energię wyłącznie ze źródeł odnawialnych, opracowywał nowe konstrukcje i technologie wznoszenia budynków - tańsze i bardziej trwałe od tradycyjnych. W toruńskim CSW można obejrzeć filmowy wywiad-wykład futurologa, nazywanego da Vincim XX wieku.

Fuller opierał swoją filozofię na teorii 4D - myśli się nie tylko w trzech wymiarach przestrzeni, lecz także w czasie. Idee amerykańskiego myśliciela są dla artystów uczestniczących w wystawie punktem wyjścia. Wszyscy dokonują transgresji, próbują nadać tradycyjnym materiałom, strukturom, mediom, przedmiotom, obrzędom i zwyczajom nową jakość.

Czy świadomość ekologiczna i filozofia holistyczna może przejawiać się w tak - na pierwszy rzut oka - oderwanej od natury, konsumpcyjnej i narcystycznej dziedzinie jak moda? Jak najbardziej - odpowiada Martin Rille. W CSW prezentuje film z pokazu serii ubrań oraz meble wykonane przy użyciu taśmy magnetofonowej. Wykonane przez niego kombinezony, stołki i sofy zyskują nową funkcję, reagują na dotyk - pocierane o siebie wydają dźwięki, fragmenty zakodowanych słów i melodii. Ubranie może być formą niematerialnego recyklingu - przekonuje Rille.

Włoski kolektyw artystyczno-architektoniczny Acconci Studio preferuje odzież totalną. W Toruniu pokazują Umrufullę, lustrzaną pelerynę-parasol, w której odbijają kształty okolicznych budynków. Opatulony Umrufullą człowiek jest podwójnie zanurzony w pejzaż, jego postać zlewa się z otoczeniem, jakby była jego nieodłączną częścią.

Radykalną wersję holistycznego zaangażowania sztuki podjął duet Lucy & Jorze Orta. Poszukiwania alternatywnego sposobu życia zawiodły performerów na współczesne antypody. Areną ich działań jest najbardziej niegościnny kontynent, Antarktyda, globalne państwo, utopia w stanie czystym. Projektują przedmioty, które mają pomóc człowiekowi osiągnąć samowystarczalność i niezależność, czyli de facto dać szansę na przeżycie w klimacie, w którym - wydawałoby się - żyć nie można.

Tworzywem prac Alicji Kwade są przedmioty zużyte, zdefektowane, śmieci, którym nadaje nowy kształt. Przycięty w kształcie diamentu i dokładnie wyszlifowany kawałek kostki węgla wygląda jak klejnot, domaga się wręcz od widza kontemplacji i zachwytu. "Piękno jest iluzją, czas na estetyczny recykling" - przekonuje artystka.

To tylko kilka wątków tej badającej przenikanie sztuki i technologii wystawy, w której uczestniczą także m.in. Olafur Eliasson, Jarosław Kozakiewicz, Ernesto Neto. Zanim ostatecznie zatrą się granice między artystą a naukowcem, warto zwiedzić "Statek kosmiczny Ziemia" - obiecujący kuratorski debiut Dobrili Denegri, nowej szefowej programowej toruńskich Znaków czasu.

@RY1@i02/2011/083/i02.2011.083.196.0042.001.jpg@RY2@

FOT. DZIĘKI UPRZEJMOŚCI ACCONCI STUDIO

Cezary Polak

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.