Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Nowości DVD

Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Nakręcona z rozmachem opowieść o ostatnich latach rządów Iwana Groźnego. Paweł Łungin, twórca znakomitej "Wyspy", skupił się na konflikcie między popadającym w religijny obłęd carem a jego dawnym przyjacielem Filipem, przeorem klasztoru na Wyspach Sołowieckich - to on jako jedyny miał odwagę przeciwstawić się terrorowi Iwana Groźnego. Podobne filmy zawsze można odczytać jako metaforę kolejnych totalitarnych rządów Rosji, więc i "Car" - choć nakręcony w 2009 roku - był oceniany jako kolejne rozliczenie z epoką stalinizmu i polemiką z legendarnym "Iwanem Groźnym" Siergieja Eisensteina. Film Łungina wyrasta jednak ponad polityczne analizy - jest niemal szekspirowskim dramatem szaleństwa władzy, doskonale odtwarzającym realia XVI-wiecznej Rosji. I przede wszystkim aktorskim koncertem Piotra Mamonowa (Iwan) i Olega Jankowskiego (Filip).

@RY1@i02/2011/074/i02.2011.074.196.028b.001.jpg@RY2@

Jakub Demiańczuk

Najpierw, czyli w 2005 roku, było "13 Tzameti" francusko-gruzińskiego reżysera Geli Babulaniego. Czarno-biały, mroczny, ascetyczny obraz otrzymał główną nagrodę jury na festiwalu Sundance. Pięć lat później reżyser postanowił nakręcić film jeszcze raz, tyle tylko że w Hollywood. Są więc gwiazdy: Jason Statham, Mickey Rourke, a nawet raper 50 Cent. Historia w zasadzie identyczna. Młody elektryk przypadkowo trafia w ponury świat rosyjskiej ruletki, którą przeżyć może tylko jeden uczestnik. Film nie byłby warty obejrzenia, szczególnie dla tych, którzy widzieli jego francuską wersję, gdyby nie aktorzy. Statham wreszcie przestał tu grać nogami i rękoma, a gra twarzą. Rourke jako przestępca po przejściach, a przede wszystkim Sam Riley w roli głównej są świetni. A na deser Ray Winstone. Każda postać ma swoją tajemnicę, jest niedopowiedziana i wciągająca, może poza bezbarwnym 50 Centem. Mroczny film na mroczny, deszczowy wieczór.

@RY1@i02/2011/074/i02.2011.074.196.028b.002.jpg@RY2@

Wojciech Przylipiak

Nic nie wskazuje na to, że Frank - starszy pan flirtujący godzinami przez telefon - da radę grupie dobrze uzbrojonych napastników. Gra go jednak Bruce Willis. Gwiazdor wcielił się w postać byłego agenta CIA, któremu udało się ocaleć z czystki przeprowadzanej przez agencję. Kiedy odkrywa, że stał się celem byłego pracodawcy, tworzy zespół emerytów i rozpoczyna fajerwerk.

Już rzut oka na obsadę pokazuje, że reżyser Robert Schwentke sięgał po aktorów z najwyższej półki. Trudno powiedzieć, czy pozostałe gwiazdy skusiła okazja do wspólnego wystąpienia przed kamerą, sympatia do komiksu "Red" czy raczej wysokie honoraria. Nacisk na to, by wszyscy zdążyli zagrać swoje (na przykład Malkovich, w roli agenta paranoika, przez kilkanaście lat szprycowanego LSD), trochę spowalnia tempo i osłabia siłę oczekiwanego uderzenia. Na szczęście jest to powolność wyrafinowana i większość widzów nie powinna się rozczarować.

@RY1@i02/2011/074/i02.2011.074.196.028b.003.jpg@RY2@

Michał Bielawski

Jeden jest mistrzem mieszanych sztuk walki (MMA), drugi specjalistą od dżiudżitsu. Jimmy Smith i Doug Anderson podczas dwóch sezonów serii Discovery "Fight Quest - Sztuki Walki" poznawali różne techniki walki wręcz. Zjeździli cały świat, od Filipin, przez Chiny, Japonię, Francję, po Meksyk. W każdym z odcinków uczą się danej techniki walki, kultury, obyczajów i historii miejsca, w którym powstała, i na koniec stają do walki z miejscowym mistrzem. O tym, że to program nie tylko dla fanów kopaniny, świadczy choćby odcinek, w którym trafiają do Chin. W klasztorze Szaolin u boku mistrza Chifu Shedechang Jimmy i Doug uczą się medytacji, a nie jak kopnąć przeciwnika między oczy. W serii rządzi jednak ostra walka jeden na jeden. Oglądając pojedynek Jimmyego z mistrzem techniki Kali można odnieść wrażenie, że panowie są na planie "Mortal Kombat". Siłą serii "Fight Quest" jest jednak to, że tutaj nikt nie udaje. Siniaki są prawdziwe.

@RY1@i02/2011/074/i02.2011.074.196.028b.004.jpg@RY2@

Wojciech Przylipiak

FOT. (C) 2010 WARNER BROS. ENTERTAINMENT INC. HARRY POTTER PUBLISHING RIGHTS (C) J.K.R. HARRY POTTER CHARACTERS, NAMES AND RELATED

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.