Tosca dla Wiśniewskiego
Ich Lady Makbet wygląda, jakby wychyliła się z przebieralni w butiku. Fotograficzny duet Magda Wunsche & Samsel na zlecenie Teatru Wielkiego w Poznaniu wykonał serię niezwykłych zdjęć - to więcej niż plakaty i fotografie
Magda Wunsche & Samsel: Współczesny plakat operowy oznacza estetyczny kłopot. Operowe afisze oscylują między przedstawieniem głównej postaci a jakąś dosadną metaforyką - obrazami rozlanego mleka, nadgryzionego jabłka, innych opatrzonych symboli. Mało jest za to takich projektów, na które po prostu chciałoby się popatrzeć. Przygotowując się do pracy nad cyklem "Rok Kobiet 2011", przeglądałyśmy mnóstwo operowych plakatów z całego świata. Ciekawe projekty znalazłyśmy w kręgu Beneluksu, np. The Flemish Opera w Antwerpii. Również stare polskie graficzne plakaty. Chciałyśmy, żeby ta historia była współczesna. Zależało nam na przełamaniu konwencji myślenia o plakacie operowym. Dlatego nie pokazałyśmy ani kostiumów z przedstawienia, ani scenografii. Nasze prace mają być niezależnymi formami, które działają w przestrzeni i przyciągają widza.
Taki był pomysł na "Rok Kobiet 2011" Teatru Wielkiego w Poznaniu, podczas którego pokazane zostaną utwory operowe z kobiecymi bohaterkami w roli głównej. Nasze zdjęcia wpisują się w tę koncepcję.
Nas interesują przede wszystkim narracje, wewnętrzne napięcie w obrazie. Zdjęcia dla poznańskiej opery na pewno powstawały w warunkach zbliżonych do sesji mody - realizowałyśmy je w bardzo krótkim czasie, zaledwie w dwa i pół dnia. Musiałyśmy dostosować się do możliwości produkcyjnych. Nie mogłyśmy sobie pozwolić na zmiany lokalizacji, poszukiwanie różnych przestrzeni. Trzeba było uprościć nasze pomysły tak, żeby mieć komfort również w okrojonych warunkach. Zgodnie z pierwotnym założeniem powstały prace ze wspólnym mianownikiem, różniące się od siebie, ale utrzymane w jednej wizualnej konwencji. To znów nasuwa raczej skojarzenie z galeryjnym projektem fotograficznym, który ma formę cyklu zdjęć.
Niezupełnie. Dostawałyśmy skrótowe informacje. Na przykład do "Śpiącej Królewny" podano nam trzy hasła: radio - wybuch bomby - niemiecki żołnierz. Naszym zadaniem było połączenie tych elementów w jedną historię. Szybko doszłyśmy do wniosku, że nie da się tego zrobić dobrze i postawiłyśmy na własną wizję, inspirowaną narkolepsją.
W przypadku Turandot, której inscenizacji nie widziałyśmy przed zrobieniem zdjęć, nasz pomysł nie zupełnie odzwierciedlał rozmach produkcji. Okazało się, że do bogatej scenografii przedstawienia nie do końca przystaje nasz prosty projekt, potraktowany lekko i bazujący na szybkim skojarzeniu. Dlatego w wypadku tej opery wykonamy drugą wersję plakatu. Tworzenie po omacku ma jednak swoje dobre strony - nic nie ogranicza, żaden obraz nie narzuca się sam. W podobny sposób pracowali z plakatami polscy graficy z lat 60., którzy nie mieli szansy zobaczyć oryginalnego zachodniego filmu przed zaprojektowaniem plakatu na polski rynek.
Technicznie rzecz biorąc, te prace mają formę fotograficzną, funkcjonalnie natomiast - plakatową. Gdybyśmy miały kompletnie wolną rękę, pewnie kilka z tych zdjęć wyglądałoby odważniej. Ale z tyłu głowy byłyśmy przekonane, że nie chodzi tylko o naszą wizję, ale również o to, żeby projekt działał, by był frapujący, rozpoznawalny, tworzył identyfikację przedstawienia, nie skręcał w stronę kiczu ani efekciarstwa, za to przyciągał widza. Mamy nadzieję, że ten projekt będzie oddziaływał podobnie w każdych okolicznościach. Pojawiły się także pomysły, żeby plakaty do "Roku Kobiet 2011" wpuścić w obieg kolekcjonerski - planowana jest sprzedaż prac. W ten sposób Tosca albo Lady Makbet mogłyby trafić na prywatne ściany.
Plakatowy "Rok Kobiet 2011" na pewno jest obliczony na użyteczność, ale bliżej mu do Foamu. Fotografia komercyjna wcale nie wyklucza autorskich projektów, takich jak na przykład bezkompromisowe fotografie Vivian Sassen. Klienci zatrudniają ją do reklamy, sesji mody i zdjęć architektury, a ona i tak zawsze działa po swojemu. To jest idealna sytuacja, niestety dość niespotykana na polskim rynku. Wierzymy, że jest możliwe, by dobra, autorska fotografia trafiła nawet na pudełka od zapałek. Takie zlecenie jest wyzwaniem.
@RY1@i02/2011/074/i02.2011.074.196.042a.001.jpg@RY2@
@RY1@i02/2011/074/i02.2011.074.196.042a.002.jpg@RY2@
Magda Wunsche & Samsel to artystyczny duet sprzęgający siły fotografki Magdy Wunsche i psycholożki Agnieszki Samsel. Pracują nad fotografią, która wymyka się klasyfikacjom. Ich zdjęcia publikował m.in. brytyjski magazyn "Wallpaper"
Anna Theiss
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu