Skąd się biorą skalpele?
Znakomity serial "Jak to się robi?" nie tylko zdradza tajniki produkcji przedmiotów codziennego użytku, ale także wciąga lepiej niż kryminały
Co łączy brzytwę, dziadka do orzechów, szpilkę i słomkowy kapelusz? To proste - każdy z nas używa tych przedmiotów (albo przynajmniej miał okazję widzieć, jak ktoś inny to robi), ale prawie nikt nie zastanawia się nad tym, jak one powstały. Sceptyk stwierdzi zapewne, że rzeczy, których używamy każdego dnia, wjechały na półki sklepowe z taśmy produkcyjnej i nie ma w tym nic ekscytującego. Nie będzie miał racji. Proces powstawania przedmiotów codziennego użytku może być interesujący i coraz więcej ludzi chce wiedzieć, jak on przebiega. Dowodem tego jest niesłabnąca popularność programów telewizyjnych, odsłaniających kulisy tworzenia funkcjonalnych drobiazgów, z których składa się nasz świat.
"Jak to jest zrobione?" wciąga bardziej niż seriale kryminalne. Twórcy programu robią wszystko, aby poszczególne etapy produkcji, drobiazgów, przykuły uwagę widza. Dzięki temu można dowiedzieć się, z jakich owoców powstaje tequila, dlaczego łóżka wodne nie przeciekają oraz jak wytwarzane są narzędzia chirurgiczne.
W Polsce programy tego rodzaju nie są aż tak popularne jak w Stanach czy Kanadzie (amerykańską stronę internetową Howstuffworks.com odwiedziło w ciągu kilku lat jej istnienia 58 milionów osób). Warto jednak dać się wciągnąć w "Jak to jest zrobione?" - ten serial to już klasyka gatunku.
@RY1@i02/2011/069/i02.2011.069.196.006b.001.jpg@RY2@
Anna Kiedrzynek
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu