Dziennik Gazeta Prawana logo

Hity tygodnia

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 9 minut

Ekranizacja kultowego komiksu Alana Moorea. Film nie zrobił co prawda tak zawrotnej kariery jak oparte na komiksie Franka Millera "Sin City. Miasto grzechu", które miało swoją premierę cztery lata później, ale warto go obejrzeć choćby dla Johnnyego Deppa. To on gra inspektora Fredericka Abberlinea. W 1881 roku w Londynie tropi tajemniczego zabójcę, słynnego Kubę Rozpruwacza. Podczas śledztwa poznaje prostytutkę Mary Kelly (Graham). Problemy pojawiają się dwa. Po pierwsze Frederick zakochuje się w dziewczynie. Po drugie wszystko wskazuje na to, że to ona będzie kolejną ofiarą oprawcy. A na domiar złego wszelkie znaki i tropy prowadzą na szczyty władzy. Bracia Hughes okroili komiks Moorea z wielu istotnych wątków, ale i tak udało im się nakręcić stylowy, trzymający w napięciu i chwilami naprawdę przerażający thriller.

@RY1@i02/2011/069/i02.2011.069.196.0008.001.jpg@RY2@

Historia jest autentyczna. Zodiak był nieuchwytnym mordercą, który paraliżował amerykańską opinię publiczną pod koniec lat 60. ubiegłego wieku. Ale reżysera Davida Finchera po niemal 40 latach od tamtych wydarzeń mniej interesowała detaliczna rekonstrukcja zdarzeń, bardziej towarzysząca mu psychoza strachu. Autor niezapomnianego "Siedem" pokazał tym razem ponure znamię, które morderca wytatuował na psychice związanych z nim ludzi. Wszystko zaczęło się w 1969 roku, kiedy do redakcji popularnej popołudniówki w San Francisco przyszedł anonimowy przerażający list, którego nadawcą był zagadkowy Zodiak. Autor przyznał się w nim do popełnienia dwóch brutalnych morderstw, opisał w liście ich szczegóły oraz - szantażując redakcję planem kolejnych zabójstw - zażądał publikacji listu wraz z dołączonym doń zagadkowym szyfrem.

@RY1@i02/2011/069/i02.2011.069.196.0008.002.jpg@RY2@

Matthew (Josh Hartnett) zajmuje się pracą papierkową w dużym banku, ale w głębi duszy jest niepoprawnym romantykiem. Na widok Lisy - dziewczyny, która dwa lata wcześniej z dnia na dzień porzuciła go bez słowa - w mgnieniu oka zapomina o planowanym ślubie, służbowej podróży do Chin i rusza w pogoń za swoją jedyną prawdziwą miłością. Niestety, wkrótce okaże się, że dziewczyna, którą ściga, to jedynie niedoskonała kopia Lisy, a Matthew zupełnie nieoczekiwanie znalazł się w samym środku gry wielkich namiętności. Jego obsesję podsyca oczywiście potrzeba wyjaśnienia, co stało się z prawdziwą Lisą. Hollywood lubuje się w remakeach. Niestety, próba zmierzenia się z francuskim oryginałem z 1996 roku, w którym wystąpili Monica Bellucci i Vincent Cassel, okazała się niezbyt udana. Ale i tak warto obejrzeć, choćby dla niezłej roli Hartnetta.

@RY1@i02/2011/069/i02.2011.069.196.0008.003.jpg@RY2@

Zano (Romain Duris) i Naima (Lubna Azabal) mieszkają we Francji, choć nie jest to ich ojczyzna. Znaleźli się tu w wyniku fali emigracyjnej, w której przed laty uczestniczyli ich rodzice. Teraz postanawiają wrócić tam, skąd pochodzą - do Algierii. Po drodze zatrzymują się w hiszpańskiej Andaluzji, gdzie dają się porwać zmysłowej muzyce flamenco, pozwalającej na chwilę zapomnieć o rzeczywistości. Wreszcie parze bohaterów udaje się dotrzeć do celu podróży. Ale to dopiero początek odnajdywania swojego miejsca w świecie i własnej tożsamości. Za "Exils" Tony Gatlif otrzymał na festiwalu w Cannes w 2004 roku nagrodę dla najlepszego reżysera. Film ten był również dla niego podróżą w poszukiwaniu rodzinnych korzeni. Podczas jego realizacji Tony Gatlif wrócił do ojczystej Algierii po raz pierwszy od 43 lat.

@RY1@i02/2011/069/i02.2011.069.196.0008.004.jpg@RY2@

Henry Chinaski to pisarz, pijak, hazardzista i kobieciarz (w dowolnej kolejności), pod maską totalnej abnegacji skrywający ponadprzeciętną wrażliwość i nieprzystosowanie. Przyjmuje i traci kolejne marne posady, pije, rzyga, uprawia przypadkowy seks, znowu pije, znów idzie do roboty, a potem na tor wyścigowy. Pije, słucha klasycznej muzyki i pisze. Pije... Film w sposób nader mechaniczny powiela materiał powieściowy, gdzieś po drodze sprzeniewierzając się jednak duchowi Bukowskiego. Największym nieobecnym jest tu humor. Bukowski, mimo iż opisuje smutny wycinek rzeczywistości, jest histerycznie śmieszny. Mimo iż bywa okrutny w stosunku do bliźnich, traktuje ich z dużą dozą zrozumienia i ciepła. Na ekranie tego brakuje. Poza tym każdy, kto widział choć jedno zdjęcie pisarza, będzie miał kłopot z odnalezieniem jego parszywych rysów w twarzy Matta Dillona.

@RY1@i02/2011/069/i02.2011.069.196.0008.005.jpg@RY2@

Jimmy, Dave i Sean są przyjaciółmi z dzieciństwa i proletariackich przedmieść Bostonu. Panowie spotykają się ponownie po 25 latach, gdy nastoletnia córka Jimmyego zostaje brutalnie zamordowana, a śledztwo w tej sprawie ma poprowadzić Sean (Kevin Bacon), który wyrósł na policjanta i jako jedyny z chłopaków wyprowadził się z rodzinnej okolicy. Oszalały z rozpaczy Jimmy (Sean Penn) zbiera miejscowych łobuzów, by odnaleźć sprawcę i wymierzyć sprawiedliwość na własną rękę. Tymczasem coraz więcej wskazuje na to, że zbrodnię popełnił trzeci z kumpli, znerwicowany nieudacznik Dave (Tim Robbins). Zrealizowany na podstawie głośnej powieści Dennisa Lehanea film Clinta Eastwooda to kino najlepszej próby. Doceniła go także Amerykańska Akademia Filmowa, przyznając Oscary Pennowi i Robbinsowi.

@RY1@i02/2011/069/i02.2011.069.196.0008.006.jpg@RY2@

Znakomita komedia Woodyego Allena, która brała udział w walce o Złotego Niedźwiedzia na festiwalu w Berlinie. Borys Grushenko, tchórzliwy, ale szukający sławy Rosjanin, zostaje zmuszony do służby wojskowej w kampanii przeciwko Napoleonowi. Szczęśliwie wraca do domu jako bohater i może poślubić kuzynkę Sonię, miłość swojego życia. Małżonkowie wikłają się w spisek zmierzający do zabójstwa Napoleona. Mają nadzieję na zmianę biegu historii, która nagle wkracza w ich prywatne życie i zmienia wszystko. W wyniku wielu perypetii dochodzi do faktycznego zamachu, ginie jednak nie Napoleon, lecz jego sobowtór, a zabójcami nie są Borys i Sonia, tylko jeden ze współpracowników cesarza. Udana parodia historycznych filmów Siergieja Eisensteina oraz arcydzieł Lwa Tołstoja i Fiodora Dostojewskiego.

@RY1@i02/2011/069/i02.2011.069.196.0008.007.jpg@RY2@

Podstawą scenariusza była głośna książka Uptona Sinclaira "Nafta" (1927). Z monumentalnej historii o narodzinach potęgi magnata naftowego Paul Thomas Anderson wykroił mroczną opowieść o żądzy władzy. Bardziej niż mocno ironiczną powieść Sinclaira "Aż poleje się krew" przypomina klasyczne dzieła Johna Steinbecka i Williama Faulknera. Centralną postacią filmu jest Daniel Plainview, poszukiwacz srebra, który przypadkiem trafia na złoża ropy naftowej. Zakłada własną firmę wiertniczą, mozolnie buduje swój majątek i pozycję społeczną. "Aż poleje się krew" nie wzbudził w europejskich krytykach takiego zachwytu jak w Stanach Zjednoczonych. Nic dziwnego, to bowiem kino na wskroś amerykańskie, odwołujące się do mitologii Dzikiego Zachodu i legendy finansowych potęg magnatów naftowych oraz do klasycznych filmów hollywoodzkich.

@RY1@i02/2011/069/i02.2011.069.196.0008.008.jpg@RY2@

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.