Lubię prowokować
Odważna kobieta deprymuje mężczyzn - mówi Rose McGowan, gwiazda festiwalu Off Plus Camera, który zaczyna się dziś w Krakowie
Rose McGowan: Zbieranie gadżetów i pamiątek po gwiazdach to moja pasja. Mam sporą kolekcję, nie tylko po Marlenie. Wśród moich ulubionych aktorek i aktorów są Ava Gardner, Gene’a Tierney, Robert Mitchum, Cary Grant, Gregory Peck. Gdybym jednak miała wskazać osobę, która jest dla mnie źródłem największej inspiracji, wymieniłabym Barbarę Stanwyck - ją cenię najbardziej. Odpowiadając na pytanie - twórcy kina o silnych, wyrazistych osobowościach to moi najwięksi idole, ich charaktery, życiorysy mobilizują do działania, do pracy. Dają mi to niezbędne paliwo i energię potrzebne w najcięższych chwilach, sprawiają, że się nie poddaję.
Faktycznie! Przyznam się, że dopiero teraz, kiedy wymieniłaś i zestawiłaś ich nazwiska razem, poczułam wagę całej sprawy. Choć zabrzmi to nieskromnie, jestem pod wrażeniem własnych dokonań.
Nie sposób tego rozdzielić. Zarówno wizja oraz dorobek reżysera, rola, jak i sama historia są dla mnie równie ważne. Nie wartościuję niczego, wszystkie elementy muszą grać, bo one składają się na całość, na efekt końcowy.
Uwielbiam kino rozrywkowe, filmy głównego nurtu, przy których można zjeść kukurydzę i dobrze się bawić. Nie widzę niczego niewłaściwego w tego typu produkcjach. Jednocześnie nie odmawiam brania udziału w filmach ambitniejszych, bardzo cenię niezależnych twórców kina, którzy mają odwagę pokazywać swoją wizję. Nie rozumiem, dlaczego miałabym rezygnować z któregoś z tych wariantów... Jeśli tylko scenariusz wydaje mi się odpowiedni - a świeże, interesujące, ambitne historie zdarzają się dziś zarówno w niezależnym kinie, jak i w mainstreamie - nie widzę przeszkód, by przyjąć rolę. Gaża nie ma znaczenia. Po prostu muszę czuć to, co robię, musi to być zgodne z moim temperamentem.
Prawda jest taka, że odważna kobieta, która zazwyczaj wciela się w brawurowe, nietuzinkowe postaci, deprymuje większość ludzi - w szczególności prawie wszystkich mężczyzn - w filmowym środowisku. Jest to dość rozczarowujące. Myślę, że dlatego wybieram współpracę z reżyserami, których nazwiska wcześniej wymieniłaś, bo oni także mają silne, bezkompromisowe charaktery, nie boją się prowokacji i co ważne, nie boją się zatrudniać inteligentnych aktorek. Chciałabym, aby było więcej odważnych twórców. Wtedy moja praca, życie, wybory z pewnością stałyby się łatwiejsze.
@RY1@i02/2011/069/i02.2011.069.196.028a.001.jpg@RY2@
Oprócz Rose McGowan, która będzie przewodziła jury Konkursu Polskich Filmów Fabularnych oraz poprowadzi zajęcia w ramach Master Class (14 kwietnia), do Krakowa zawita wiele gwiazd światowej kinematografii. Jednym z najznamienitszych gości będzie australijski reżyser Peter Weir, którego obecność uświetni uroczystą premierę jego najnowszego filmu "Niepokonani", która odbędzie się podczas piątkowej gali otwarcia festiwalu. Specjalną nagrodę "Pod Prąd" za wkład w rozwój kina niezależnego odbierze aktor Tim Roth, odbędzie się również retrospektywa filmów z jego udziałem, zatytułowana Tribute to Tim Roth. Spotkania z gwiazdorem 13 i 14 kwietnia. Swój najnowszy film "The Dry Land" zaprezentuje America Ferrera, znana z serialu "Brzydula Betty". Aktorka spotka się z publicznością 13 i 14 kwietnia. Fani Bollywoodu będą mieli okazję zobaczenia na żywo jednej z największych legend hinduskiego kina - Amitabh Bachchan (12 kwietnia).
KN
więcej informacji o festiwalu www.offpluscamera.com
Anna Serdiukow
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu