Widziałem, słyszałem
Podczas nagrywania najnowszej płyty Septic Flesh "The Great Mass" słuchaliśmy dużo muzyki filmowej - współpracując z producentem Peterem Tägtgrenem, chcieliśmy osiągnąć właśnie takie filmowe, podniosłe brzmienie. Wśród płyt, których słuchaliśmy, znalazła się m.in. muzyka Wojciecha Kilara do "Draculi" Francisa Forda Coppoli - te kompozycje ciągle robią na mnie olbrzymie wrażenie.
Cały czas szukam zespołów, które mogą mnie w jakiś sposób zainspirować, ale także dostarczyć rozrywki. Ostatnio odkryłem szwedzką grupę Ghost - ich debiutancki album "Opus Eponymous" jest fantastyczny. Uwielbiam ich teatralny heavy metal, mam nadzieję, że nie będzie to krótkotrwały projekt, bo wydaje mi się, że Ghost mogą jeszcze słuchaczy zaskoczyć.
Podobnych inspiracji szukam na koncertach. Niedawno widziałem na żywo norweską grupę Do/dheimsgard. Bardzo dobry koncert, niesamowite połączenie black metalu, industrialu, awangardy. Bardzo bym chciał, żeby zagrali kiedyś z nami wspólną trasę.
Cenię też zespoły, z którymi odbywaliśmy tournée. Od wszystkich się czegoś nauczyliśmy, każdy był dużym wsparciem, a trasy były prawdziwym wyzwaniem. Wśród tych grup, które wspominam najlepiej, znalazły się polskie zespoły: Vader i Behemoth.
Wysłuchał Jakub Demiańczuk
- gitarzysta i wokalista, współzałożyciel greckiej grupy blackmetalowej Septic Flesh. Premiera nowej płyty zespołu "The Great Mass" jest przewidziana na 18 kwietnia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu