Zatopione otoczaki z Domu Chłopa
Hanna i Gabriel Rechowiczowie byli autorami genialnych dekoracji ściennych. Dorobek artystów przypomina warszawska Kordegarda
Jest koniec lat 60., w warszawskim Supersamie mieści się bar Frykas - połączenie francuskiego bistro z gastronomicznym kombinatem: okrągłe stoliki i lustrzane okładziny ścian wypełniają wielką salę na kilkadziesiąt osób. Obok znajdują się długie, błyszczące ławy, przy których można wypić kawę albo zjeść wuzetkę. Frykas to popularne miejsce, przewijają się przez nie tłumy warszawiaków. Wszystkich wita gigantyczny mural - abstrakcyjne, geometryczne kształty rozmieszczone na kolorowej przestrzeni. To właśnie praca Hanny i Gabriela Rechowiczów, dwojga artystów, którzy w centralnie sterowanej rzeczywistości PRL potrafią realizować niezależną od mody autorską wizję połączenia obrazu i przestrzeni. Fresk nie ma nic wspólnego z socmalarstwem - nie przedstawia figur ani postaci, ma doskonałą kompozycję. Obok znajduje się podobna praca ikony polskiej awangardy, Edwarda Krasińskiego, prywatnie przyjaciela Rechowiczów.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.