Sto tysiący litrów wody na minutę
W odbiorze jego prac ważne jest kolektywne doświadczenie. Olafur Eliasson tłumaczy to tak: "Mamy w Danii rozwinięty system socjalny. Ten model polityki społecznej odbija się w mojej sztuce"
Jako artysta jest bardzo serio. Takie były już wczesne produkcje Eliassona, wielkoformatowe fotografie przedstawiające zjawiska natury - wybuchy gejzerów, burzowe chmury, pioruny kuliste. Chwytał je w obiektyw w pustych przestrzeniach Islandii, kraju, z którego pochodzili oboje jego rodzice, kopenhascy imigranci. Uwielbienie do rozmachu i skali pozostało w jego sztuce, kiedy przerzucił swoje zainteresowanie na instalacje. "Kocham fotografię. Bardzo się nią interesuję" - mówi. "Przykro mi, że brzmi to nudno, ale tak po prostu jest. Odszedłem od niej dlatego, że czasami obrazy to za mało. Wystarczy wyobrazić sobie następującą pracę - pokój, w którym drastycznie zmieniono temperaturę. Nie można pokazać tych wrażeń tylko przez zdjęcie".
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.