Skromne filmy wygrywają
61. festiwal filmowy w Berlinie rozczarował selekcją filmów w konkursie głównym. Widzowie podczas projekcji zasypiali. Pozytywnie zaskoczyło tylko kilka tytułów
Zwycięzca festiwalu, irański "Nader and Simin. A Separation", to film wybitny, ale jego reżyser Asghar Farhadi nie miał dużej konkurencji. Oczywiście cieszy, że zwyciężył akurat ten film - prosty, skromny rodzinny dramat o małżeńskim kryzysie, walce o dziecko, ideały. To też portret podzielonego społeczeństwa, dowód na to, jak przynależność do klasy determinuje całe życie. W kontekście aresztowania irańskiego reżysera Jafara Panahiego, przebywającego w więzieniu w Teheranie, "Nader and Simin. A Separation" staje się protestem - komentarzem do trudnej, naznaczonej rządami islamskich fundamentalistów rzeczywistości.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.